Rozwiąż dyktando

Ptasie radio

alo, alo! ttaj ptasie radio w bozowym gaj,

nadajemy adycję to ptasiego kraj.

proszę, nie kady nastawi aparat,

bo sfrnęły się, ptaszki dla odbycia narad:

po pierwsze- w sprawie,

co świtem piszczy w trawie?

po drgie- gdzie się

krywa eo w lesie?

po tecie- kto się

ma pierwszy kąpać w rosie?

po czwarte- jak

poznać, kto ptak,

a kto nie ptak?

a po piąte pez dziesiąte

będą ćwierkać, świstać, kwilić,

pitpilitać, pimpilić

ptaszki następjące:



słowik, wrbel, kos, jaskłka,

kogt, dzięcioł, gil, kkłka,

szczygieł, sowa, krk, czbatka,

drozd, sikora, dzierlatka,

kaczka, gąska, jemiołszka,

ddek, tnadel, pośmieciszka,

wilga, zięba, bocian, szpak

oraz kady inny ptak.



pierwszy- słowik

zaczął tak:

"alo! o, alo lo lo lo lo!

t t t t t t t

radio, radijo, dijo, ijo, ijo,

tijo, trijo, tr l l l l

pio pio pijo lo lo lo lo lo

plo plo plo plo plo alo!"



na to wrbel zaterlikał:

"c to znow za mzyka?

mszę zajeć do słownika,

by zrozmieć śpiew słowika.

ćwir ćwir świrk!

świr świr ćwirk!

t nie teatr

ani cyrk!



patcie go! nastroszył pirka!

i wydziera się, jak krka!

dość ty arii, dość ty liryk!

ćwir ćwir czyrik,

czyr czyr ćwirik!"



i tak zaczął ćwiyć, ćwikać,

ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,

e a kogt na patyk

zapiał gniewnie: "kkryk!"



jak słyszy to kkłka,

waśnie: "a to co za spłka?

kk-ryk? kk-ryk?

nie pozwalam, rozbjnik!

bie, co cesz, poniewa i ja nie skąpię,



ale kk nie stąpię.


ryk- oć do jtra skecz!

ale kk- moja ecz!"

zakkała: kk! kk!

na to dzięcioł: stk! pk!

czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?

byłaś gdzie? piłaś co? piłaś, to wyłaź!

pepireczka: odź t! pjdź t!

masz co? daj mi! ć t! ć t!



i od raz wszystkie ptaki

wśrd szczebiot, w świegot, w zgiełk- o taki:

"daj t! ć t! co masz? wirek?

pirko? ziarnko? korek? sznrek?

pjdź t, ć t! ja ćwierć, ty ćwierć!

lepię gniazdko, pylep to, pytwierdź!

widzisz go! nie dam ci! moje! czyje?

gniazdko ci wiję, wiję, wiję!

nie dasz mi? takiś ty? wstydź się, wstydź się!"

i wszystkie ptaki zaczęły bić się.

pyfrnęła ptasia milicja

i tak się, skończyła ta leśna adycja.