Rozwiąż dyktando

Upiorny staruszek

zwiastnem nieszczęścia okazał się, telegram wręczony przez roczego pana jzka, naszego lbionego listonosza. ta wiadomość to był istny piorn z nieba, ktry derzył w mj dom w najbardziej nieodpowiedniej chwili. w telegram wywołał chralny płacz wiel domownikw. depesza donosiła o przyjeździe krla chaos, strża nieporządk, znanego w rodzinie lenicha i niechlja, piornego dziadka gstawa z małkiewiczw.



starszek słynął z tego, że gdziekolwiek się, pojawił, tam psł atmosferę domowego ogniska i snł domysły na temat dochodw finansowych gospodarzy. nic więc dziwnego, że głowa rodziny tata jrek zebrał nas na krtką naradę. czas było mało, dziadek miał przybyć o sidmej. jednak było jż za pźno, wybchła panika, ktrej źrdłem okazała się, ciotchna la. powołano zatem zespł przyjacił, ktrzy radzili, że ratnkiem będzie cieczka.