Rozwiązujesz dyktando:

Żeromszczyzna

Gdy myślę o moim ulubionym pisarzu, przychodzi mi na myśl tylko „mój” Żeromski. Kocham przerzucać stronice „Przedwiośnia”, „Ludzi bezdomnych” czy „Wiernej rzeki”. Bohaterowie są mi bliscy, bo dokonują wyborów życiowych podobnych do moich dylematów. Zhierarchizowany system wartości nie wnosi chaosu do mojego życia. Czy jest mi bliższa Nawłoć czy Chłodek? Życiodajne soki płynące z dworku ziemiańskiego mogą jednakże zatruć myśl o żenujących postawach niektórych postaci literackich. Być jak Judym? Nie, chyba to nie dla mnie… Wątpliwości wolę rozstrzygać nieco szybciej . Nie można zostawić ukochanej osoby samej sobie! Przecież to egoistyczne myślenie nie może wpłynąć na reżim, który chcemy zastosować w życiu naszym i innych. Bądźmy odważni w swoich decyzjach! Nie dajmy się w sposób przenośny zrusyfikować , czego przykładem może być tak próba w „Syzyfowych pracach”. Tu i ówdzie znajdzie się na łamach książek pisarza sprytny bohater, który chyżo podąża do wybranego celu. Często zbyt szybko hamuje swój zapał, ale szybko wraca na właściwą ścieżkę. Żałuję tylko, że Stefan Żeromski tak rzadko był doceniany przez potomnych i nie otrzymał prestiżowej Nagrody Nobla.

Zaloguj się, aby rozwiązać dyktando