Rozwiązujesz dyktando:

żonkil

Pewnego grudniowego wieczoru koło sklepu w Chełmcu wyrósł olbrzymi żonkil . Miał on brzydki zapach , długie korzenie , beżowe usta , żółte uszy i brudne zęby . Każda przechodząca osoba z obrzydzeniem patrzyła na ten olbrzymi żonkil . Wkrótce niegrzeczna Żaneta zabrała chudą brzytwę i ścięła duży chwast . Wszyscy gratulowali Żanecie , a ona z przyjemnością przyjmowała prezenty . Jednak za parę dni z ziemi wyrosło więcej żonkili . Wtedy grzeczny Krzysiu ubrał żelazny hełm , duży miecz i ciężką zbroję , a Grzegorz kupił sprej na chwasty . Chłopcy najpierw oślepili żonkile , a potem Krzysiu dużym mieczem je ściął . I wszyscy żyli długo i szczęśliwie .

Zaloguj się, aby rozwiązać dyktando