Aleksander Wielki

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Aleksander Wielki, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Aleksander Wielki (Aleksander Macedoński) przyszedł na świat w 356 roku, w okolicy 20 lipca.
Ojcem dzisiejszej omawianej postaci był Filip II Macedoński – król Macedonii, a matką była Olimpias. Kobieta była czwartą małżonką monarchy, który praktykował wielożeństwo. Filip wybierając kandydatki na małżonki, nie kierował się uczuciami, ponieważ w dawnych czasach kandydaci na małżonków byli kierowani polityką i korzystnymi sojuszami, które miały za zadanie uchronić państwo.
Grecy uważali Macedończyków za kłamców, pijaków oraz krzywoprzysięzców. Poprzednicy Filipa II stale nie wywiązywali się z obietnic i nie dotrzymywali umów. Nie brali na poważnie przedstawicieli innych krain. Macedończycy uważali się za społeczeństwo lepsze od społeczeństwa greckiego. Sytuację odmienił król, który nie dbał o to, jak się prezentuje, tylko o sposób działania. Jako ciekawostkę mogę podać fakt, że nie nosił oznak godności królewskiej, przypominał pospolitego arystokratę. Sam siebie nie tytułował królem, nie wywyższał się i zabiegał o sympatię oddanych. Cieszył się sympatią żołnierzy. W cztery lata przemienił swoje państwo w potęgę, dbał o wojskowość i odpowiedni poziom życia obywateli.
Nowa małżonka króla wydała na świat dwójkę dzieci: Aleksandra Macedońskiego oraz Kleopatrę. Olimpias nie potrafiła zaakceptować pozostałych kobiet króla i nie kryła zazdrości, co swoją drogą irytowało znudzonego króla. Królowa miała nadzieję, że zastąpi miejsce teściowej i stanie się wywyższona spośród kobiet Filipa, ponieważ jej syn został wytypowany na następcę tronu. Olimpias miała doświadczać najwyższych honorów i zyskać spory szacunek wśród obywateli. Król jednak odesłał Olimpias, która zaatakowała mężczyznę po przedstawieniu nowej małżonki, której nadał rodowe imię, co było zwiastunem faktu, że zostałaby ona królową- matką. Po ataku monarcha rozwiódł się z Olimpias, a wkrótce zamordowano jej byłego małżonka. Według teorii zleciła zamordowanie władcy, aby zapewnić synowi tron.
Relacje Filipa z synem nie należały do łatwych. Monarcha wziął za żonę siedem kobiet, lecz tylko dwie wydały na świat męskich potomków. Na Aleksandrze ciążyła więc odpowiedzialność. Filip unikał czułości, aby przygotować syna do bezwzględnego świata. Król wywierał na potomku presję, ponieważ chciał wyszkolić go na znakomitego następcę tronu. Młody książę ciężko znosił rozczarowania ojca, czuł się pokrzywdzony. Olimpias przekazywała wiele miłości swojemu dziecku, powtarzała mu, że osiągnie sukces i wcale nie musi brać do siebie krzywdzących słów zdesperowanego Filipa. Chłopcu imponował Achilles, marzył, aby w przyszłości mu dorównać. Jego ambicje podsycała matka, która wierzyła, że do zapłodnienia dziecka przyczynił się sam Zeus.
Historycy podkreślają bezwzględność Olimpias. Rozkazała zabić dziecko, poprzez umieszczenie go na rozżarzonych węglach. Zlecała zabójstwa polityczne. Chętnie zlecała wykonywanie egzekucji, którym się bacznie przyglądała.
Młody Aleksander odebrał wykształcenie godne króla. Pobierał lekcje czytania oraz pisania, jeździł konno, brał udział w polowaniach. Uczęszczał na zajęcia sportowe, choć nie skupiał się na ciele. Wolał oddawać się literaturze i sztuce. Wychowawcą chłopca był Leonidas, który słynął z braku pobłażliwości i surowego kształcenia młodzieńca. Nauczycielem młodego księcia był Arystoteles, lecz wtedy jeszcze nie cieszył się popularnością. Zapoznał dziedzica tronu z zagadnieniami związanymi z medycyną, a także przedstawił dialektykę, etykę i oczywiście politykę, bo bez wiedzy politycznej nie byłby przygotowany, aby zasiąść na tronie. Chłopiec poświęcał czas, pytając o sprawy związane z wojskowością, co dawało nadzieje, że zostanie wielkim przywódcą pokochanym przez wiernych poddanych.
Dzieciństwo Aleksandra Macedońskiego dobiegło końca, gdy Filip wyruszył na kolejną wojnę. Monarcha prowadził agresywną politykę, co wiązało się z jego wyjazdami. Wyznaczył syna na regenta, więc ten zajął się sprawowaniem rządów w imieniu Filipa.
Aleksander miał brata, który odziedziczyłby tron. Filip III Arridajos zmagał się z upośledzeniem, co przekreśliło jego rządy.
O mały włos Aleksander Macedoński nie stracił możliwości władania państwem. Polityk pochodzący z Karii i Likii przybył do króla, aby zaproponować sojusz. Mężczyzna sugerował, że Ada- jego córka mogłaby poślubić najstarszego syna monarchy. Gdyby małżeństwo doszło do skutku, to para zasiadłaby na tronie. Książę posłał negocjatorów, aby zaproponowali Piksodarosowi małżeństwo Aleksandra z Adą. Rozzłoszczony król ze złością odesłał posła i wyżył się na synu. Filip zwolnił doradców syna.
W wieku osiemnastu lat brał czynny udział w bitwie pod Cheroneą. Książę dowodził lewym skrzydłem piechoty, a także konnicą. Poprowadził piechoty na prowadzenie, a konnica miała za zadanie dobić wroga, co okazało się skuteczną taktyką.
Aleksander zasiadła na tronie w 336 roku p.n.e., gdy miał raptem dwadzieścia lat. Został przygotowany do tej roli, więc obyło się paniki. Rządów Aleksandra oczekiwała silna Macedonia, więc start nowego monarchy nie należał do trudnych. Aleksander nie zapomniał o udowodnieniu swojej siły, gdy Teby zaczęły buntować się przeciw królowi, ten zrównał całe miasto z ziemią, co miało zapewnić spokój królowi. Monarcha zabił około 6000 osób, bezwzględnie pojmał w niewolę kobiety oraz dzieci.
Aleksander musiał zaatakować wrogą Persję, ponieważ ta stale prowokowała Macedonię. Król zabrał ze sobą armię liczącą pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy. Władca wykorzystał fakt, że perskie tereny były rozległe i miejscowości oddalone od stolicy nie wykazują lojalności wobec króla Dariusza III. Perski monarcha nie potrafił ujarzmić zdeterminowanego macedońskiego monarchy, więc wykorzystał taktykę polegająca na wywozie wartościowych rzeczy i wysoko urodzonych osób z terenów, do których zbliżają się żołnierze króla Aleksandra III Macedońskiego. Zabierając dobra sprawiłby, że Aleksander nie mógłby opłacać wojsk, które nie chciałoby walczyć bez rekompensaty.
W Granikosie miała odbyć się pierwsza bitwa, a Persowie mieli większe szanse – byli na swoich ziemiach, a dodatkowo nie musieli kierować się przez rzekę, co było męczące, a co Macedończycy musieli uczynić, aby dotrzeć to miejsca bitwy. Bitwa toczyła się po myśli króla Macedonii.
W czasie, gdy król był zajęty toczeniem bitw, to w Grecji rosły nastroje przeciwne Macedonii. Persowie w Grecji namawiali tłumy do okazania niechęci Aleksandrowi, niszczyli zawzięcie jego dobre imię. Przedstawiali w złym świetle jego żołnierzy, jego obywateli, a potem samego króla. Greckie polis zgodziły się z Persami i zaczęły przygotowania do zbrojnego sprzeciwienia się Macedonii. To była cwana zagrywka Persji, ponieważ po namowie Greków, to właśnie w Grecji toczyłaby się wojna, a Persja uniknęłaby terroru i zniszczeń spowodowanych ciągłymi bitwami. Aleksander jednak nie cofnął wojsk i gnał dalej przez Azję.
Aleksander wybrał sobie na pierwszą małżonkę Roksanę, córkę księcia Baktarii. Wedle pogłosek – król miał wybrać Roksanę kierując się wielką miłością, ale historycy podważają tę informację. Aleksander wciąż trzymał przy sobie kochankę – Barsine. Król nie odprawił Barsine, więc lepiej kierować się ku teorii, że pragnął umocnić swoje królowanie w Persji. Roksana wydała na świat następcę tronu – Aleksandra IV Macedońskiego. Roksanę uwięziono wraz z księciem w murowanym pomieszczeniu posiadającym tylko jeden otwór, aby podawać więźniom posiłki. Zostali pojmani z polecenia Kasandra, który nie ukrywał swojej ochoty do rządzenia Mac

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!