Autorytaryzm

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Autorytaryzm, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Karen Stenner napisała swego czasu bardzo dobry esej zatytułowany 'autorytaryzm’. Autorka stawia ciekawą tezę, że jest to wytwór psychiki ludzkiej, nie zaś wynik historii. Sytuacja w danym państwie może jedynie spowodować, że zaistnieją warunki by system taki mógł się wytworzyć. Konstytucja, czyli ustawa zasadnicza powstała, by do autorytaryzmu nie doszło. Możemy dziś już jako historycy z pełnym przekonaniem stwierdzić, że ustawa zasadnicza nie zdała egzaminu, co więcej państwa totalitarne również wypracowały swoje konstytucje. Autorytaryzm, który kojarzymy przede wszystkim z XX- leciem międzywojennym, może w każdej chwili się odrodzić. Populiści polityczni, propagandyści, media, które są powiązane z obozem władzy, który planuje wprowadzać autorytaryzm są siłami, które mogą doprowadzić do jego zaistnienia. Doświadczenia XX wieku, państwa takie jak Argentyna dynastii/ rodu Peron, Hiszpania Franco, Portugalia Salazara, Polski po zamachu majowym są przykładami, do czego prowadzi wprowadzanie autorytaryzmu. Obecnie również stajemy przed ryzykiem, że pewne państwa osuną się w autorytaryzm, chociażby Polska oraz Brazylia. Elektorat oraz przywódcy są naczyniami połączonymi, nie zawsze zasada, że wytłumaczenie problemu, błędu spowoduje, że nastąpi poprawa. Argumenty racjonalne, oparte na podstawach naukowych nie zawsze do ludzi docierają. Ludzie nie myślą racjonalnie. Fakty nie przekonują ludzi, zwykle utwierdzają w ich błędnym sposobie myślenia. Emocje i przekonania zatruwają umysł, obawiamy się, że nasza tożsamość będzie zagrożona.
To co ludzie czują ma znaczenie, wpływa na to w jaki sposób myślą. Przed Rewolucją Październikową, społeczeństwo rosyjskie myślało o rewolucji 1905 r., stłumionej we krwi, o Rasputinie, przez co ich pogląd na temat rodziny carskiej był negatywny. To co było dobre, czyli reformy hrabiego Witte było przemilczane, przez co naród rosyjski był zdania, że imperator niczego dla nich nie robi.
Niemcy uważali, że zostali zdradzeni, że zakończenie I WŚ było dla nich siarczystym policzkiem.
Włosi czuli się oszukani, gdyż pomimo triumfu w I WŚ, owoce nie były takie jakich się spodziewali oraz jakich oczekiwali, wręcz przeciwnie, bezrobocie było znaczne.
Rządzący, którzy wprowadzają autorytaryzm, jak nikt inny potrafią panować nad emocjami oraz stanem uczuć narodu.
Czy ludzie myślą racjonalnie? Obywatele myślą w sposób emocjonalny, który często nie jest związany z oceną racjonalną stanu rzeczy. Emocje są wykorzystywane przez polityków, by móc realizować własne cele. Wystarczy tak naprawdę obiecać coś, w czego spełnienie uwierzą obywatele. Komunizm był złudzeniem, pewną iluzją, obietnicą, która zapowiadała, że na świecie zapanuje powszechna szczęśliwość.
W celu uniknięcia renesansu autorytaryzmu należy skupić się na mówieniu prawdy, jednakże przy okazji brać pod uwagę też emocjonalność człowieka.
Czy my Polacy mamy się czego obawiać? Za rządów Prawa i Sprawiedliwości, z każdym przyjazdem Komisji Weneckiej, rosło poparcie dla tej partii. Obywatele uważali, że są atakowani z zewnątrz, co z kolei powodowało, że jeszcze mocniej skupiali się wokół partii rządzącej.
Chodzi tak naprawdę o świadomość, przywódców autorytarnych nie interesują argumenty racjonalne, jedynie takie, które mają za zadanie spowodowanie, że ugrupowanie będzie odbierane w sposób lepszy, bardziej pozytywny.
Partie, takie jak PiS, BBWR i inne, które chcą wprowadzać autorytaryzm stosują motyw zagrożonej twierdzy, starają się przekonać Naród, że wróg chce zniszczyć rzekomy dorobek, który został dotychczas wypracowany. Dla autorytaryzmu, bardzo ważny jest motyw wroga zewnętrznego, dla frankistów, kimś takim była radykalna lewica, komuniści, dla władzy PiS jest to Unia Europejska, o której zwykle wyrażają się z pogardą, dla Piłsudskiego wrogiem był Roman Dmowski, o jego endecji często mówił jako o zaplutym karle reakcji.
Autorytaryzm zawsze wiąże się ze straszeniem. Partie, które wprowadzają autorytaryzm starają się przekonać obywateli, że są najlepszą opcją.
Warto poczytać Ericha Fromma, który odpowiada na pytanie, jak to się stało, że Niemcy, wśród których nigdy nie brakowało wybitnych postaci, wielkich intelektualistów, poszli za malarzem pokojowym. Ludzie obawiają się wolności.
Ludzie którzy czują się mocno, zaczynają nabierać przekonania, że są w stanie zakwestionować autorytet.
Ludzie zostają pozbawieni szkieletu aksjologicznego.
Ludzie wiedzą coraz więcej, jednak wraz z pogłębieniem wiedzy przychodzi lęk i cierpienie, gdyż jako bardziej świadomi muszą więcej od siebie wymagać, już nie mogą zamykać się w lokalnych społecznościach.
Ludzie boją się tego, że wiedzą więcej, obawiają się tego. Sytuacja ta przypomina historię o Drzewie Poznania Dobra i Zła, ze Starego Testamentu.
Ludzie obawiają się dokonywania wyborów, woleliby, żeby ktoś inny dokonał tego za nich, dlatego też nie mają oporów, by przekazywać swe władze w ręce polityków, którzy czyhają na to, że obywatele przekażą im swą decyzyjność.
Niewiedza może być uznana za błogosławieństwo. Ludzie woleliby, żeby decyzje za nich podejmował chociażby Kościół Katolicki.
Autorytet nie jest przyzwyczajony do tego, że musi się tłumaczyć. Sytuacja ta sprawia, że państwa popadają w coraz większe zagubienie. Brak zaufania do autorytetu jest bardzo mocny, co więcej jest podsycany przez polityków.
Relacja zaufania powinna istnieć, jej zachwianie prowadzi do tego, że ludzie będą czuć się jeszcze bardziej zagubieni.
Erich Fromm w 'Ucieczce od Wolności’ porusza temat Republiki Weimarskiej, mówi o poczuciu zagrożenia, które jest w tym państwie wszechobecne. Obywatele boją się, gdyż ich jutro nie został zabezpieczony, wielu boryka się z bezrobociem, zaistniała hiperinflacja. Obywatele czują, że przestali kontrolować swe życie. Filozof porusza zagadnienie poniżenia, gdyż naród niemiecki w wyniku traktatu w Wersalu został pobity i poniżony. Niemcy, którzy myśleli o panowaniu nad światem obecnie zostali sprowadzeni do roli sług, którzy muszą wspierać Europę. Niemcy uważali, że zostali zdradzeni.
Autorytaryzm odpowiada na strach, tym, że kształtuje postać lidera, którym może być Adolf Hitler. Ważna jest tożsamość i duma, właśnie tego pożądają obywatele rozbitego państwa.
Chcąc poczytać odnośnie autorytaryzmu, warto sięgnąć po 'Er ist Wieder da’, film który powstał w 2015 r. Film ten jest science- fiction, o Hitlerze, który odradza się w 2007 r. Hasła, które wygłasza dyktator nadal są obecne, zachęcające.
Obecnie nadal ludzie potrzebują przebywać we wspólnocie. Film, o którym mówię jest formą ostrzeżenia.
Erich Fromm mówi o masochizmie oraz sadyzmie społecznym. Masochizm społeczny jest zmianą myślenia 'ja’ na 'my’, jesteśmy jedynie cząstką grupy, nasza samoświadomość się rozmywa.
Różnorodność jest przyczyną niepokoju, dlatego chodzi w autorytaryzmie by jej nie było. W Chińskiej Republice Ludowo- Demokratycznej za czasów rządów Mao była czerwona książeczka, prosta instrukcja, w której streszczały się wszystkie spojrzenia na rolę państwa, wszystko, co było związane z Chinami komunistycznymi w niej miało swe odzwierciedlenie, Adolf Hitler napisał 'Mein Kampf’, z którym musieli zapoznać się wszyscy obywatele.
W państwach autorytarnych nie ma różnorodności, doskonale możemy zauważyć tę sytuację na przykładzie Polski Ludowej. Po II WŚ dwoma najważniejszymi politykami PPR- u byli Bolesław Bierut oraz Władysław Gomułka. Pierwszy z nich był człowiekiem Józefa Stalina, wiernym mu aż do śmierci. Władysław Gomułka był komunistą, który chciał wprowadzać polską drogę do socjalizmu. W autorytarnej Polsce, Gomułka został uznany za wroga, spędził kilka lat w więzieniu. Po 1956 r., kiedy Gomułka doszedł do władzy, zostali uznani za wrogów szczególni liderzy Polski doby rządów Bolesława Bieruta, chociażby Jakub Berman.
W państwach autorytarnych oprócz partii władzy, istnieją ponadto ugrupowania pozostałe, które nie dojdą do władzy. W totalitaryzmie istnieje jedynie jedna partia, wszystkie inne są usilnie zwalczane.
Autorytaryzm chce zwalczać wszystko, co uznaje za wrogie, za zagrażające jego tożsamości. Widzimy tutaj fascynację prostotą, która ma zlikwidować zagrożenie nazbyt złożonymi procesami.
Nadany zostaje sens śmierci, oswajana jest. W Iranie pojawiały się wspomnienia męczenników. Przypadek jest niemożliwy, dlatego też władcy autorytarni będą starali się nadawać znaczenie wszystkim wydarzeniom, tak jak to miało miejsce w sytuacji tragedii w Smoleńsku. Obe

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!