Bitwa pod Cecorą

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Bitwa pod Cecorą, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

B i t w y p o d C e c o r ą

Pierwsza bitwa pod Cecorą

Bitwa pod Cecorą odbyła się podczas podróży do Mołdawii od dziewiętnastego do dwudziestego października tysiąc pięćset dziewięćdziesiątego piątego roku (19 – 20 X 1595 r.). W bitwie tej walczyły trzy państwa:

– Rzeczpospolita Obojga Narodów – w czasie bitwy pod Cecorą Rzeczpospolitą Obojga Narodów rządził Zygmunt III Waza. Jest to państwo, które złączyło Koronę Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim w tysiąc pięćset sześćdziesiątym dziewiątym roku (1569 r.). Państwa połączyły się na mocy unii lubelskiej. W tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym piątym roku (1795 r.) rozpadało się przez traktaty rozbiorowe.

– Imperium Osmańskie – jest to państwo rządzone przez dynastię Osmanów. W czasie bitwy rządził Mehmed III Powstało pod koniec XIII wieku do tysiąc dziewięćset dwudziestego drugiego roku (1922 r.).

– Chanat Krymski – jest to historyczne państwo feudalne. Chanat Krymski powstał w XV wieku a rozpadł się w XVIII. Jest położone na Krymie. W Chanacie Kryskim panują Chanowie tatarscy. W bitwie pod Cecorą Chanat Krymski był razem z Imperium Osmańskim przeciwko Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Wojsko Polskie prowadzone przez hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego w lecie, tysiąc pięćset dziewięćdziesiątego piątego roku (1595 r.) dochodzi do Mołdawii. Chocim armia zajmuję 27 sierpnia. 3 września Rzeczpospolita zdobywa stolicę hospodarstwo – Jass. Jan Zamoyski osadza Jeremiego Mohyłę, który jest przychylny Rzeczpospolitej na tronie Mołdawskim. Osadzenie Jeremiego na tronie było po to by stworzyć strefę niewielkich państw buforowych. Państwa buforowe miały być zależne od Rzeczpospolitej. Chroniłoby one koronę Polską przed zaatakowaniem Turków. Państwa w których Jan Zamoyski chciał stworzyć państwa buforowe były to: Mołdawia, w której już stworzył, Siedmiogród oraz Wołoszczyzna. Po wejściu przez wojska Rzeczpospolitej do Mołdawii reakcja Imperium Osmańskiego była błyskawiczna. Przez to, że sułtan Mehmed III w tym czasie walczył z Michałem Walecznym posłał do Mołdawii armię tatarską wraz z około 25 tysiączną armią Turecką prowadzoną przez chana krymskiego Ğazi II Gireja. Jan Zamoyski dostaję informację o tym, że Turcy wraz z Tatarami wyszli z Kiszyniowa i idą do Jass. Jan Zamoyski podejmuję decyzję, by przejść na drugi brzeg rzeki Prut. Robił to po to by mieć możliwość obrony przejścia przez Prut. 6 października armia Rzeczpospolitej buduję obrony obóz, w którym tył i obie strony są bronione przez rzekę Prut. Z przodu zbudowali wał, który posiadał cztery bramy wypadowe oraz trzynaście bastionów (podstawowy element wzmocnienia). 18 października dochodzi armia wysłana przez sułtana Mehmeda III. Dochodzi do pierwszych ataków harcowników. Kniaź Kirył Różyński strzelił z łuku w siostrzeńca chana. Dopiero następnego dnia, czyli 19 października dochodzi do znacznie większych walk. Ğazi II Gireja w swojej armii nie miał za wiele piechoty. Uniemożliwiło to zdobycie wzmocnień Rzeczpospolitej. Straty armii dowodzonej przez Ğazi II Gireja najwięcej zadawały polska piechota oraz jazda. Żołnierze polscy wychodzili z obozowych bram. 20 października bitwa znów przebiegała tak jak dzień wcześniej 19 października. Dowódca z chanat Krymskich zrozumiał, że nie da rady wygrać z Rzeczpospolitą dowodzoną przez Jana Zamoyskiego i zgodził się na rokowania. 21 października Polska podpisuję z Turkami pokój, przez który Tatarzy zgadzają się, aby władcą Mołdawii był Jeremi Mohyła. Zgadzają się również, żeby na terenie hospodarstwa została Rzeczpospolitej armia. Dwa dni później 23 października armia Turecka odchodzi.

Druga bitwa pod Cecorą

Druga bitwa pod Cecorą została stoczona w tysiąc sześćset dwudziestym roku. Walczyła tam armia tatarska przeciw polskiej. Przyczyną wybuchu bitwy był spór dotyczący Hospodarstwa Mołdawskiego oraz wciąż trwające najazdy i ataki tureckie na ziemię należące do Polski. Turków zachęcił także fakt, że Rzeczypospolita Obojga Narodów była osłabiona, o czym wiedzieli od rosyjskiego cara.

Ówcześnie panujący król Polski, Zygmunt III Waza, na wieść o trwających przygotowaniach do wojny, przez państwo Osmańskie, także zadecydował o zwołaniu pospolitego ruszenia. Miało ono być wykonane czternastego marca tysiąc sześćset dwudziestego roku. Król zdecydował również o tym, że należy wysłać swoich posłów do tatarskiego chana oraz do Konstantynopola, aby w miarę możliwości zapobiec wojnie. Niestety polscy posłowie nie zostali dopuszczeni do rozmów w żadnym z tych dwóch miejsc.

W związku z zaistniałą sytuacją król Zygmunt ogłosił pierwsze, a następnie również drugie, wici. (Wici to staropolski zwyczaj zbierania potrzebnych żołnierzy na wyprawę wojenną.) Został w tym poparty także przez polskiego hetmana Stanisława Żółkiewskiego.

Tatarzy w końcu ruszyli na Polskę, która próbowała przygotować się na odparcie ataku krymskich wojowników. W dokumencie zachowanym z drugiego sierpnia, można przeczytać ogłoszenie hetmana dotyczące miejsca zbiórki wszystkich żołnierzy, którzy chcieliby wspomóc polską armię w walkach. Miejscem tym został Kamieniec Podolski, czyli miasto współcześnie leżące na Ukrainie. Czekał tam na nich inny hetman – Stanisław Koniecpolski. Po napisaniu w Żółkwi stosownego dokumentu, hetman wielki, ruszył do Baru, aby połączyć się z wojskami kozackimi, które stacjonowały pod wodzą Stefana Chmielnickiego. Połączenie wojsk obu dowódców nastąpiło ostatecznie pod Śledziówką w sierpniu tego samego roku.

Pierwsza potyczka pomiędzy wojskiem polskim a tatarskimi oddziałami odbyła się pod Czerniowcami na polskim Podole. Polakom udało się zmusić wrogie oddziały do wycofania się za Dniestr. Po powrocie hetmana, zdecydowano o wyruszeniu na pomoc do Mołdawii, gdzie pomocy potrzebował jeden z hospodarów.

Już z początkiem września polska armia dotarła na uroczysko Gruszka, skąd następnie ruszyła do Podbiła nad Dniestrem. Podobno będący tam hetman ogłosił, że jeżeli jakakolwiek kobieta przeprawi się przez rzekę, każe ją utopić. Armia polska liczyła sobie wtedy ok. dwa tysiące piechurów, czterysta husarzy, tysiąc dwieście lisowczyków, dwieście rajtarów i była wspierana przez ok. tysiąc sześćsetne wojsko Kozaków.

W ciągu dwóch pierwszych dni września cała armia przeprawiła się przez rzekę, jednak po żywność pozwolono im jeździć dopiero tydzień później. Polski hetman kazał wezwać do siebie mołdawskiego hospodara Grazzianiego, który pod pretekstem obrony przed polskim wojskiem wyjechał z Jass. Wiózł ze sobą około sześćset ludzi, czyli ponad dwukrotnie mniej niż obiecywał polskiemu dowódcy. Kiedy przybył do polskiego obozu razem tamtejszymi dowódcami rozważał, czy mają wyruszyć przeciw Iskanderowi Paszy, czy wpierw najechać na Jassy, aby ugruntować panowanie Grazzianiego.

Zdecydowano, że miejscem na ich obozowisko, będzie to samo miejsce, które wybrał kilkadziesiąt lat wcześniej Jan Zamoyski na obronę przed Gazim Girejowiskim. Już kolejnego dnia, dziewiątego września, całe wojsko przeprawiło się przez kolejną rzekę – Kojnarę, a wieczorem tego samego dnia dotarło także nad Reut. Po czterech dniach wojsko dotarło już do Cecory. Było tam wystarczająco miejsca dla całej armii, a hetman rozkazał naprawić wały obronne zniszczone po poprzednich bitwach. Nie zamierzał atakować wrogiej armii, a jedynie na nich czekać, gdyż według posiadanych informacji Tatarzy nie byli jeszcze dosyć blisko, żeby zaatakować. Niestety informacje okazały się nieprawidłowe i już siedemnastego września zostali złapani do niewoli pierwsi żołnierze, będący wysłani po zapasy żywności. Przez to wydarzenie Tatarzy poznali siły wojsk polskich, a hetman dalej żył w nieświadomości czyhającego niebezpieczeństwa.

Prawda objawiła się już następnego dnia, kiedy rankiem polscy lisowczycy naprawiający wał zostali z

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!