Caryca Katarzyna I

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Caryca Katarzyna I, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Katarzyna I przyszła na świat jako Marta Helena Skowrońska w 1684 roku. Pochodziła z chłopskiej rodziny.

Dziewczynka spędziła dzieciństwo w ubogiej rodzinie, potem nadeszło następne nieszczęście, jej rodzice odeszli. Opiekę nad Martą przejął duchowny w Marienburgu, a po jego śmierci pastor Gluck. Pastor nie traktował panienki zbyt dobrze, mogła spać pod jego dachem i spożywać posiłki, ale za to jej obowiązkami stało się utrzymywanie czystości w domu i inne czynności, dziewczyna została jego służącą. Nie zadbano o jej edukację lub rozwój intelektualny. Marcie przestało odpowiadać usługiwanie duchownemu i oddała się prostytucji. Obsługiwała głównie żołnierzy.

Kobieta nie wyróżniała się kulturą osobistą, głośno mówiła i lubowała się w alkoholach. Zachowywała się dość prymitywnie i zdecydowanie brakowało jej elegancji.Nie znała literatury. Dostała od losu urodę, stanowiła ideał Rubensa. Na obrazach dostrzec można jej duże oczy, rumiane policzki i gładką cerę bez skazy. Martę charakteryzowały szerokie biodra.

Martę zabrano ze sobą jako łup wojenny przez żołnierzy, trafiła do marszałka Borysa Szeremietiewowi, u którego usługiwała jako pokojówka i kochanka. Borys cieszył się doskonałym kontaktem z carem. Kiedy Piotr ujrzał służącą przyjaciela, oszalał na jej punkcie, bardzo mu się spodobała. Monarcha miał gustować w kształtnych i „prostych” kobietach, Marta dzierżyła wszystkie te cechy. Car także chętnie spożywał napoje wysokoprocentowe, więc kobieta stałaby się jego kompanem do opróżniania kielicha. Z czasem nadużywała alkoholu. Nie zachowywała się podobnie do dam dworskich, nie okazała się cnotką, więc zdecydowanie łatwiej Piotr mógł się do niej zbliżyć. Piotr cenił sobie towarzystwo kobiet, więc nikt nie reagował na jego romans z kurtyzaną. Romansu kochanków nie rozgłośniono tak, jak romansu Barbary Radziwiłłówny i Zygmunta Augusta. Ze swoją nową miłostką władca się nie chwalił, ponoć ze względu na pochodzenia Marty, pochodziła przecież z chłopskiej rodziny, a nie z arystokracji, cz

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!