Inuici

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Inuici, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Inuici znani bardziej jako Eskimosi jest to rdzenna ludność zamieszkująca głównie obszary o bardzo niskiej temperaturze, czyli między innymi państwa i miejscowości takie jak: Z około 105 000 Eskimosów, 43 000 mieszka na Grenlandii, 25 000 w Arktycznej Kanadzie, 35 000 (plus 2000 Aleutów) na Alasce, a 1500 (plus niewielka liczba Aleutów) w Rosji. Z czasem coraz rzadziej używa się nazwy Eskimosi, gdyż jak się uważa w Grenlandii i w Kanadzie jest to obraźliwe. Posługują się językiem inuktitut, który używany jest głównie w Kanadzie, natomiast jako język urzędowy stosuje się go w Nunavut i Terytoriach Północno-Zachodnich, a także częściowo w Quebecu oraz Nowej Fundlandii i Labradorze. Stosuje się także takie języki jak, Inupiaq jest używany na Alasce, Kalaallisut nazywany również grenlandzki, który jest oficjalnym językiem Grenlandii. Yupik środkowej Alaski, Yupik syberyjski gdzie używa się go na Syberii. Wszystkie te języki sobą bardzo podobne, dzięki czemu Inuici z najróżniejszych części świata mogą się dogadać bez problemu.
Dzięki temu, że żyli w bardzo trudnych warunkach, nauczyli się wykorzystywać najróżniejsze surowce, które pomogły im przetrwać. Jednym z nich jest śnieg, który może być bardzo dobrym materiałem do budowy tym czasowych domów. Wycinano bloki śniegu, układając je jedno na drugim w kształcie kopuły z małym wąskim włazem. Tam, gdzie bloki się nie stykają, usypano śnieg, aby zapewnić izolację, a na górze wycięto otwór w celu wentylacji. Do budowy tymczasowych mieszkań Eskimosi wzięli bloki śniegu z zasp, które utworzyły się podczas burzy śnieżnej, a nie z zasp, które nagromadziły się na wielu śniegach, ponieważ bloki te były bardziej kruche. Latem, kiedy topniał śnieg, Eskimosi mieszkali w przypominających namioty chatach ze skór zwierzęcych rozciągniętych na ramie. Chociaż większość Eskimosów mieszka dziś w tym samym miejscu przez cały rok i mieszka w domach zbudowanych z innych materiałów budowlanych, które muszą być importowane, w przeszłości Eskimosi migrowali między obozem letnim a zimowym, który był dzielony przez kilka rodzin. Aby podróżować z miejsca na miejsce, Eskimosi używali sań ciągniętych przez psy po śniegu i lodzie. Tradycyjne sanie Eskimosów składają się z dwóch drewnianych płozów podobnych do dzisiejszych nart, na których zbudowana jest platforma. Spód sanek jest tak gładki, dzięki czemu jest możliwe ślizganie się na lodzie. Wykorzystano silne psy o grubym futrze przypominającym husky, wyhodowane przez Inuitów. Aby uniknąć spania na otwartej przestrzeni, Eskimosi podróżowali z namiotami wykonanymi z foczej skóry, które były łatwe do przenoszenia i można je było rozstawić wszędzie tam, gdzie znaleziono jedzenie. Namioty były podtrzymywane przez drewnianą ramę wykonaną z drewna dryfującego, z zewnętrzną powłoką z foczej skóry. Wracając do sposobów podróży, na wodach Oceanu Arktycznego wykorzystywano małe łodzie, zwane „kajakami” były używane do polowań, podczas gdy większe łodzie zwane „umiak” przewoziły ludzi, psy i zapasy. Niektórzy Eskimosi nadal mają dietę składającą się z ryb i niektórych zwierząt lądowych, z bardzo małą ilością owoców i warzyw. W szczególności renifery, wół piżmowy, zając polarny, mors, niedźwiedź polarny, foka, wieloryb, pardwa, gęsi, kaczki i inne ptaki są typową dietą Eskimosów. Zimom wypływali na wcześniej wspominanych kajakach pokrytymi skórami na wodę. Istniał jeszcze jeden sposób, gdzie Eskimos musiał spędzić, od krótkiej chwili nawet do kilku godzin w bezruchu, w zależności od szczęścia łowcy wyczekującego na pojawienia się zwierzyny, która była bardzo płochliwa. Aby polować na wieloryby, typowo co najmniej 20 myśliwych zbierało się na dużej łodzi uzbrojonej w szereg harpunów. Duży wieloryb mógł wyżywić małą społeczność przez nawet rok. W czasie letnim polowali na lądowe zwierzęta za pomocą łuków i strzał. Jednak iż technologia staje się coraz to bardziej znana, Inuici odchodzą już od dawnych zwyczajów, zamiast igloo budują sobie komfortowe domy, zamiast łuków używają strzelb, także zaprzęgi psów zamieniane są na skutery śnieżne. Dawniejsza ludność nosiła skóry zwierząt, które sami sobie upolowali, cały rok nosili oni grube, długie kurtki z dużymi kapturami zwane „parkami”, gdyż zapewniały im ciepło. Nosili także duże skórzane buty. Dziś jednak noszą podobne ubrania do naszych strojów.

Tradycyjnie Eskimosi dzielą się na wiele grup geograficznych. Członkowie każdej grupy lub zespołu byli połączeni więzami pokrewieństwa, ale zespół nie miał formalnego przywództwa. Rodzina nuklearna była najważniejszą jednostką społeczną, ale dalsza rodzina często współzamieszkiwała i pracowała wspólnie.
Jeśli chodzi o religie, Inuici w dużej mierze wierzą w misje kościoła katolickiego czy protestanckiego, jednak wielu z nich pozostało przy tradycyjnej rdzennej religii. Patrząc na ich religię historycznie, Eskimosi odprawiali wiele obrzędów, aby zapewnić dobre polowanie, a w małych i rozproszonych społecznościach łowieckich i rybackich zaobserwowano wiele lokalnych praktyk religijnych. Ogólnie rzecz biorąc, życie rytualne na Alasce było bardziej rozbudowane niż w Kanadzie i Grenlandii. W osadach na Alasce znajdował się zwykle jeden lub więcej dużych domów, gdzie ludzie zbierali się na uczty towarzyskie i religijne. Według ich wierzeń wszystko, co istniało, miało „inuę”, czyli mniej profesjonalnie własną duszę nawet zwierzęta, na które polowali, dlatego po łowach traktowano ich z szacunkiem, podawano im tuż przed śmiercią ostatni łyk wody, by ich dusza miała siłę wrócić do morza i wkrótce były gotowe do ponownego złapania. Dawało to także zwierzętom otuchy, by się nie bały być schwytanym. Kiedy dokonano pierwszego w sezonie zabójstwa ważnego gatunku foki, mięso rozdano wszystkim mieszkańcom osady. Ta praktyka podzieliła odpowiedzialność za zabójstwo na całą społeczność i zwiększyła możliwość dobrego polowania. Gdy zabito niedźwiedzia polarnego, jego głowę zabierano do domu, obracając w stronę, z której zawsze przychodziły niedźwiedzie. Robiono tak dlatego, by duszy niedźwiedzia było łatwiej wrócić do domu. Jego podróż trwała pięć dni wtedy to zamykano mu oczy oraz nozdrza, aby nie przeszkadzał mu widok ani zapach istot znajdujących się obok niego. Natomiast jeśli chodzi o wyprawę na wieloryby, wszystko w ten czas musiało być oczyszczone, myto cały sprzęt myśliwski, Inuici otrzymywali od żon nowe, własnoręcznie uszyte stroje, ależ także przygotowano cały pokład umiaku. Mężczyźni noc przed wędrówką musieli spędzić w domu festiwalowym z dala od pokus. Jak w każdej religii wierzono w jakieś bóstwo tak zwana Sedna, czyli żeńska reprezentantka zasady świata, była Kobietą Morza, która za zadanie miała kontrolę morskich zwierząt, by te nie karały ludzi za złamanie tabu. Natomiast męskim reprezentantem jest Księżyc Aningaaq, który jak opowiada legenda, kiedy był człowiekiem, dopuścił się kazirodztwa ze swoją siostrą. Wtedy to właśnie ona stała się słońcem a on księżycem. Poza tą legendą słońce nie odgrywało żadnej ważnej roli w religii Eskimosów. Istniało jeszcze jedno bóstwo, które Inuici uznawali za dość ważne, było nim powietrze nazwane jako Sila. Jednak Eskimosi obawiali się tej postaci, gdyż przez złamanie tabu mogła potwornie się zemścić, zsyłając na nich ogromne burze i zamiecie śnieżne. Jednak w przeciwieństwie do bóstwa ogromne znaczenie miały tabu, amulety i pieśni. Amulety posiadały najróżniejsze moce, służyły przede wszystkim w zapewnieniu powodzenia w polowaniu i zdrowiu oraz, w mniejszym stopniu, odpieraniu negatywnych emocji. Takie amulety tworzono zazwyczaj

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!