Strażnicy Teksasu

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Strażnicy Teksasu, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Osoby zapytane o to, kto był najsłynniejszym strażnikiem Teksasu, zapewne w większości odpowiedzą, że był to Chuck Norris. Wbrew temu jednak za najpopularniejszego strażnika uchodził w rzeczywistości Jack Coffee Hays.Zanim jednak przejdę do opisania tej postaci, warto wspomnieć o kilku faktach. Instytucja ta została powołana do życia w 1835 r. Chodziło o to, że kiedy powstawał nowy stan Teksas, należało utworzyć organ, który w sposób skuteczny radziłby sobie z buntami. Po dziś dzień mawia się „one riot, one ranger”, co by znaczyło, że na jeden bunt przypada jeden strażnik, który efektywnie go powstrzyma.Teksas jest ciekawym stanem z przyczyn historycznych – był polem rozgrywki pomiędzy Amerykanami oraz Meksykanami, którzy stoczyli pomiędzy sobą krwawą bitwę o Alamo.Jack Coffee Hays był amerykańskim oficerem, Strażnikiem Teksasu. Urodzony w Tennessee strażnik brał udział w wojnie przeciwko Meksykowi i przeciwko imperium Komanczów. Polscy historycy nie poświęcają tej postaci zbyt wiele miejsca, może z tej przyczyny iż wychodzi się z założenia, że skoro Stany Zjednoczone pozostawały długi czas w izolacji, to ich losy nie powinny zbytnio interesować historyków oraz pasjonatów tego przedmiotu zamieszkujących Stary Kontynent.Kiedy Hays miał 19 lat, postanowił wyjechać z rodzinnego Tennessee, kierując się do Teksasu. Z racji, że znał wpływowe postaci na tym obszarze, pozwolono mu wejść w skład kompanii Strażników Teksasu.Szczęście Haysa polegało na tym, że jego ciotka była spokrewniona z prezydentem Stanów Zjednoczonych, co z pewnością pomagało w otworzeniu wielu drzwi.Hays walczył przeciwko Komanczom, czyli Indianom posługującym się językiem z rodziny uto-azteckiej. To ciekawe plemię, które jest warte szerszego zgłębienia,. Jego członkowie to częściowo chrześcijanie, a także wyznawcy pejotyzmu. Spokrewnieni byli z Szoszonami. Być może nie byli potęgą, jednakże często trudniej jest walczyć z ludźmi którzy znają swoje tereny, którzy działają z zaskoczenia i których ruchów nie sposób jest przewidzieć, niż z regularnymi oddziałami. Komancze – co pokazały już ich starcia z Hiszpanami – byli wymagającym, trudnym przeciwnikiem.Hays wiedział, z kim należy podejmować współpracę. Tak doszło do porozumienia z wodzem Lipanów, z Flacco który był dobrze obeznany w tamtejszych terenach. Z kolei Coffee był dobrze uzbrojony powodowało, więc ten duet był nie do pokonania. W 1840r. do Haysa dołączył wódz Tonklawa, Placido, który również zdecydował się prowadzić działania wojenne skierowane przeciwko

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!