Wynalazca piorunochronu

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Wynalazca piorunochronu, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Wynalazca piorunochronu
Beniamin Franklin, bo o nim mowa, pozwolił się zapamiętać jako człowiek orkiestra. Był drukarzem, wydawcą, publicystą, kupcem, filozofem, politykiem, wynalazcą i uczonym. Był także jednym z ojców współzałożycieli dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Łatwiej byłoby wymienić kim nie był. Działalność polityczną i naukową Franklina dobrze oddaje napis, który został umieszczony na jego popiersiu w Paryżu: „Grom wydarł niebu, a berła tytanom”.
Urodził się 17 stycznia 1706 roku w Bostonie jako dziesiąty syn, miał szesnaścioro rodzeństwa. Jego ojciec, Josiah Franklin, przybył do Ameryki około roku 1683. Zajmował się wytwórstwem świec i mydeł i uchodził za osobę niezamożną. Pochodził z Ecton, małej wsi angielskiej położonej w hrabstwie Northamotnshire, 9 km na północny wschód od miasta Northampton i 96 km na północny zachód od Londynu. Po śmierci pierwszej żony poślubił niejaką Abiah Folger, z którą miał jeszcze dziesięcioro dzieci (w tym Benjamina). Abiah zajmowała się domem. Rodzice Franklina pochodzili z rodzin protestanckich, dlatego też młody Beniamin początkowo miłą być przeznaczony do służby kościelnej. Sam przyszły wynalazca piorunochronu został wychowany w duchu prezbiteriańskim, jednak nieczęsto brał udział w nabożeństwach. Wierzył wprawdzie w Boga, ale już w wieku piętnastu lat zaczął wątpić w prawdziwość Objawienia. Określał siebie jako „całkowitego deistę”. W dorosłym wieku rzadko uczestniczył w nabożeństwach, jakkolwiek kazania uważał za pożyteczne i szanował każdą religię. Wspierał datkami prezbiteriańską wspólnotę w mieście. Co rano odmawiał modlitwę własnego autorstwa, „Wszechmocna Dobroci”.
Rodzina, w której przyszedł na świat, nie była bogata. Gdy Franklin miał dziesięć lat wówczas przerwał edukację. Pomagał wówczas ojcu przy wyrobie świec i mydeł. Nigdy nie podjął ponownie nauki, a wiedzę zdobywał samodzielnie. Ojciec widząc jego zamiłowanie do książek postanowić zrobić z niego drukarza. Dwunastoletni Franklin zaczął więc pomagać swojemu bratu, Jemesowi, w zakładzie drukarskim. Niestety dochodziło między nimi do nieporozumień i konfliktów, dlatego też Franklin ostatecznie porzucił pracę i wyruszył w świat. Zawędrował do Nowego Jorku i Filadelfii. Poznał smak porażek i niepowodzeń, bieda była mu siostrą. W wieku osiemnastu lat trafił do drukarni a Anglii, gdzie przepracował półtora roku. Wróciwszy do Ameryki założył sklep z materiałami piśmiennymi i książkami.
Był samoukiem, a jednak posiadał niezwykle rozległą wiedzę. Znał cztery języki obce, łacinę, francuski, włoski oraz hiszpański. Interesował się filozofią. Jego rozprawa „The Nature and Necessity of a Paper Currency” stała się przyczynkiem do rozwoju ekonomii. Założył klub dyskusyjny wzajemnego doskonalenia „Junto”. Jako drukarz bardzo udzielał się na rzecz miasta. Efektem jego działań było założenie pierwszej ochotniczej straży pożarnej, policji miejskiej, pierwszego szpitala. Bardzo zależało mu wspieraniu uzdolnionej młodzieży. To dzięki niemu otwarto Academy of Pensylwania, która później stała się zalążkiem Uniwersytetu Pensylwanii.
W latach 17

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!