Wyprawa Kijowska

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Wyprawa Kijowska, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Rozprawa o wyprawie kijowskiej jest tak naprawdę debatą na temat dwóch wizji: Romana Dmowskiego oraz Józefa Piłsudskiego,
SND chciało utworzyć jednolite, spójne państwo, które nie będzie podzielone, gdzie nie zaistnieją bunty o podłożu narodowościowym, spoiwem miała być kultura i tradycja.
Józef Piłsudski chciał związku niepodległych państw, Litwy, Ukrainy, Białorusi, związanych sojuszem z Polską. Ziuk chciał przesunąć nasz kraj jak najbardziej na wschód, a że to on kierował polityką wschodnią, w konsekwencji doszło do wyprawy kijowskiej.
Wyprawa kijowska związana jest z dwoma epizodami z historii Polski, nie będę jednak pisał o Bolesławie Chrobrym i micie szczerbca, skupię się na historii z 1920 r. Zacznijmy od początku.
Wojna polsko- bolszewicka, jak słusznie zaznacza prof. Norman Davies, nigdy nie została wypowiedziana. Niemniej jednak wyprawę na Kijów uważamy za początek starcia z leninowską, bolszewicką Rosją.
Zacznijmy od tego, że przyczyną pierwszej wojny rosyjsko- ukraińskiej, był sam fakt ustalenia autonomii.
Armia ukraińska była słaba, dlatego też Kijów został utracony już 8 II 1918 r.
Miasto zostało odzyskane przez Petlurę w dwa tygodnie później 1 III 1918 r., jednak władze Ukraińskiej Republiki Ludowej wiedziały, że bez wsparcia państw centralnych nie uda się uzyskać tego ważnego ośrodka miejskiego na dłuższy czas.
Podczas rokowań w Brześciu Litewskim, na które Ukraińcy wysłali swych delegatów, obiecano im Chełmszczyznę wraz z Chełmem, część Podlasia oraz wydzielenia Lwowa i Przemyśla.
Semen Petlura w porozumieniu z Józefem Piłsudskim planowali zająć obszary ówczesnej Ukrainy, która w tamtym momencie należała do leninowskiej Rosji.
W świetle dostępnych materiałów musimy postawić sobie pytanie, czy faktycznie bolszewicy chcieli w 1920 r. sowietyzować Polskę.
Jaki był sens wysyłania Juliana Marchlewskiego przez rządców Rosji, by ten prowadził negocjacje pokojowe z II RP?
Część historyków, w której też ja się znajduję, wychodzi z założenia, że najlepszą obroną jest atak. Wyprawa kijowska była właśnie tego rodzaju działaniem. W celu zgłębienia tematu odsyłam do książki napisanej przez Tadeusza Kutrzebę pt. 'Wyprawa Kijowska 1920 r.’, którą można nabyć za pośrednictwem krakowskiego wydawnictwa Miles.
Pamiętajmy, że stosunek mocarstw wobec II RP był wybitnie koniunkturalny, pamiętać należy, że dyplomaci którzy tworzyli ład wersalsko- waszyngtoński, wychowali się w świecie, gdzie istniał wyraźny podział na Zachód oraz na Rosję.
Polacy chcieli by Sowieci oddali Łotyszom, by linia demarkacyjna przebiegała na rzece Berezynie.
Józef Piłsudski czasami jest oskarżany o to, że nie wykazał się pragmatyzmem i nie potrafił poprowadzić w rzeczowy sposób rozmów z Julianem Marchlewskim.
Ważne w tym wszystkim jest mieć świadomość, że II RP została pozostawiona sama sobie, na domiar złego, rozmowy te były przez dyplomację zachodnią źle odbierane.
Nowo odrodzone państwo stanęło przed trudnymi decyzjami, ekipy rządowe się zmieniały, mocarstwa trakt

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!