Wyzwolenie Auschwitz

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Wyzwolenie Auschwitz, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Obóz koncentracyjny KL Auschwitz, mieszczący się w Oświęcimiu był nazywany 'fabryką śmierci’. W 1979 roku został wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. 27 stycznia 1945 roku doszło do wyzwolenia KL Auschwitz, dokonali tego żołnierze sowieccy z 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W momencie wejścia żołnierzy radzieckich obozy tworzące kompleks Auschwitz- Birkenau-Monowitz były we względnie dobrym stanie. Był to mroźny styczniowy dzień, prószył śnieg. Niemcy zdążyli spalić dokumenty obozowej kancelarii, spalili komory gazowe i krematoria. Więźniowie byli przestraszeni, nie mogli uwierzyć, iż koszmar właśnie się zakończył. Naziści chcieli wysadzić obóz w powietrze, przeszkodziło im w tym szybkie tempo wkraczania Sowietów. Niemcy nie spełnili rozkazu Heinricha Himmlera, który rozkazał rozstrzelać wszystkich więźniów obozu. Na terenie obozu przebywały dzieci, które służyły doktorowi Mengele do przeprowadzania eksperymentów pseudonaukowych. Sowieci, którzy wkroczyli do obozu, rzucali więźniom kawałki kości, samemu zostawiając dla siebie mięso. Więźniowie mają jednak wiele do zawdzięczania żołnierzom Krasnej Armii, dzięki nim mogli przeżyć. Józef Stalin wykorzystał KL Auschwitz dla celów propagandowych. Doszło do paradoksu, żołnierze służący jednemu ustrojowi totalitarnemu przynieśli wolność ofiarom innego totalitaryzmu. Rosjanie byli oswojeni z bestialstwem, wyzwalali obóz bez większych emocji. Wielu z nich mogło być wcześniej więźniami stalinowskich więzień: Butyrek, Wielkiej Łubianki albo niemieckich łagrów. Reakcje żołnierzy radzieckich różniły się od tych okazywanych przez US Army, kiedy wyzwalali obozy na froncie zachodnim. Sowieci byli witani przez więźniów jako oswobodziciele, jeden z Czerwonoarmistów powiedział istotne zdanie 'nas się nie bójcie, obawiajcie się tych idących za nami, funkcjonariuszy NKWD’. Mam zwyczaj, który pielęgnuję od lat, moja korepetytorka j. francuskiego, która przygotowała mnie do matury, zamieszkiwała na warszawskim Rakowcu nieopodal Cmentarza- Mauzoleum żołnierzy radzieckich. Od kiedy zacząłem uczyć się u niej, po lekcji często bywałem na tym cmentarzu, podziękować za wyzwolenie Warszawy, 17 stycznia 1945 roku i właśnie KL Auschwitz. Mam poglądy anty komunistyczne, jestem z przekonania socjalistą. Pewne rzeczy trzeba nazwać po imieniu, docenić wkład Armii Czerwonej w wyzwalanie Europy Środkowo- Wschodniej. Należy wypaczenia nazywać po imieniu, jestem potomkiem Kresowiaka, mój Dziadek urodził się w Wilnie i o tym też trzeba pisać, że straciliśmy na Wileńszczyźnie posi

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!