Kamizelka - Kamizelka – Bolesław Prus – Streszczenie szczegółowe

“Kamizelka” Bolesław Prus – streszczenie szczegółowe

Utwór rozpoczyna się od przedstawienia skromnej kolekcji przedmiotów narratora. Znajdują się tam – młodzieńczy dramat pisany na lekcjach języka łacińskiego, kilka zasuszonych kwiatów oraz kamizelka. Na szczególną uwagę zasługuje stara, zniszczona kamizelka, która miała spłowiały przód, przetarty tył, dużo plam oraz małą dziurkę wypaloną przez papierosa. Najciekawsze były jednak ściągacze, które wskazują na ślady częstego zwężania kamizelki. Można przypuszczać, że właściciel musiał chudnąć w szybkim tempie. Wspomnienia związane z ubraniem nie są dla narratora radosne, gdyż mówi, że teraz chętnie pozbyłby się tego przedmiotu. Właściciele kamizelki byli jego dawnymi sąsiadami. Na początku było ich trzech: pan, pani i służąca, ale w lipcu został tylko pan i pani. W październiku została w mieszkaniu już tylko sama pani. Na licytacjach sprzedano niepotrzebne rzeczy, a kobiecie jako pamiątka po mężu została tylko kamizelka. Po pewnym czasie sprzedała jednak kamizelkę pewnemu handlarzowi za 40 groszy. Samotna kobieta wyprowadziła się ze swojego mieszkania i zniknęła zza bramą. Narrator zawołał stojącego na podwórzu Żyda i po długim targowaniu się odkupił kamizelkę za pół rubla. Wróciły wspomnienia o mieszkaniu w kamienicy i jej mieszkańcach. Małżeństwo wiodło spokojne życie, wstawali rano i pili herbatę z samowaru, jedli razem śniadanie i wychodzili do pracy. Ona udzielała lekcji, a on pracował w biurze jako urzędnik. Wieczorami pani szyła, a pan uzupełniał dokumenty. Byli młodym, skromnym i szczęśliwym małżeństwem. Sąsiedzi mieli co jeść i gdzie pracować, ale nie mieli zdrowia… Pewnego dnia mąż zaziębił się i dostał silnego krwotoku. Kobieta pobiegła po lekarza. Po zbadaniu mężczyzny lekarz oznajmił, że krwotok jeszcze nic nie znaczy. Chory ma zostać w domu i wypoczywać. Żona zaczęła więcej pracować, udzielała dodatkowych lekcji w dzień, a wieczorami szyła. Nawzajem dodawali sobie otuchy, że nie jest tak źle i nie jest ciężko chory, mimo że pojawiały się gorączka i krwotoki. Każdego dnia ubierał się i sprawdzał, czy przytył. Byłby to znak, że nabiera ciała i sił. Z upływem tygodni mężczyzna stawał się coraz słabszy i coraz chudszy. Aby nie martwić żony przesuwał sprzączki kamizelki, po czym oznajmiał, że nabiera ciała i że jest to dobry znak. Pewnego dnia ze zdumieniem spostrzegł, że kamizelka stała się na niego trochę ciasna, mimo tego, że nie kombinował ostatnio przy ubraniu. Uradował się, że zdrowieje. Narrator spojrzał na kamizelkę i zauważył, że przy ubraniu pracowały dwie osoby – pan przesuwał sprzączkę, by uspokoić żonę, a żona skracała pasek w jego kamizelce, by dodać mu otuchy. Czy kiedyś wyjawią sekret o kamizelce? Na dworze padał śnieg. Narrator pyta “Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?”.

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia:

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka

Wykryto oprogramowanie od blokowania reklam. Aby korzystać z serwisu, prosimy o wyłączenie go.