Wspomnienia wojenne

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Wspomnienia wojenne, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Streszczenie szczegółowe, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Streszczenie szczegółowe

Książka Karoliny Lanckorońskiej jest wspomnieniami kobiety z czasów ll wojny światowej.
Na początku, w rozdziale pierwszym, autorka opisuje jak Armia Czerwona wkracza do Lwowa. Miasto to na początku należało do Polski, ale stanęło w obliczu okupacji radzieckiej. Zaczęła szerzyć się komunistyczna propaganda. W końcu z komunikatorów radiowych dało się usłyszeć, że Lwów został stolicą Zachodniej Ukrainy.
Wkrótce ludność zaczęła wystąpienia przeciw własności prywatnej. Bolszewicy zajęli pałac Gołuchowski, w którym utworzyli swoją centralę.
Doszło do rabunków, bezmyślnego niszczenia, a nawet dokonywano pierwszych mordów.

Dalej na Uniwersytecie Lwowskim odbyło się spotkanie profesorów z Sowietami ze Lwowa. Miało to miejsce 29 września. Na tym spotkaniu jeden z członków Akademii Kijowskiej oznajmił, że trzeba się teraz zająć scaleniem kultury polskiej i ukraińskiej, tak aby powstała jedna całość.
Jednak nie przystano na to. Padały słowa o wykluczeniu studentów należących do burżuazji. Naukowcy polscy jednak protestowali przeciwko temu.
Niestety przychodziły wieści, że Niemcy aresztowali i wywieźli do obozów koncentracyjnych profesorów z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wieści te dotyczyły także niszczenia dóbr kultury polskiej.

Dalsze losy uczelni potoczyły się tak, że na wykłady zaczęły uczęszczać nowe osoby, przysłane przez władze.
Wykładowcy zmieniali się dość często, gdyż zastępowano ich innymi. Każdy jednakże pracownik musiał wypełnić formularz, do którego musieli wpisać dane i nie tylko.
Później zaczęto usuwać katedry, a na ich miejsce tworzono nowe, czyli marksizm i leninizm. Przez tą likwidację, polscy profesorowie byli stopniowo zwalniani.

Karolina Lanckorońska pracowała właśnie na takim uniwersytecie. W 1940 roku zlecił jej prowadzenie wykładów, których tematem był „Barok, Renesans, Renesans, Barok”. Był to bardzo dziwnych tytuł zajęć.
Ale jako iż autorka była zatrudniona na uniwersytecie, to miała pewnego rodzaju ulgi. Dotyczyły one na przykład jej mieszkania. A mianowicie nie można było zrobić tak, że władze każą jakiemuś obcemu człowiekowi z nią mieszkać.
Z racji tego przywileju, gdy do mieszkania Lanckorońskiej wprosił się sowiecki oficer, Pawłyszeńko, mogła ona zgłosić to do prokuratury. Autorka tak reż zrobiła i już po kilku wizytach, awanturujący się, niszczący sprzęty i ogólnie uprzykrzający życie i codzienność lokator został usunięty.

Następnie poprzez wybory, Lwów stał się częściom Radzieckiej Ukrainy.
Występowało więc coraz więcej aresztowań. Początkowo dotyczyły one tylko młodych mężczyzn, których wywożono do w głąb Rosji. Z czasem jednak i po kapitulacji Lwowa aresztowano również polskich oficerów.

Pewnego dnia Karolina Lanckorońska wybrała się do jednego ze szpitali, w którym leżeli ranni wojskowi. Niestety ale po tych odwiedzinach było już wiadomo, że wszyscy żołnierze, którzy zdołają przeżyć, zostaną wywiezieni w nieznane tereny.
Jak pisze autorka, ogólnie całe miasto się zmieniło. Ulicom zostały nadane nowe nazwy, zniknęły też wszystkie polskie napisy, plakaty i tym podobne.
Ludności polskiej odbierano domy, mieszkania, w sklepach brakowało żywności.
Władze zlikwidowały nawet polską walutę. Złote zostały zamienione na ruble. W dodatku ludzie nie mogli wymieniać, tak jak my teraz walut w kantorze, taka możliwość nie wchodziła w grę. Z tego powodu Polacy z dnia na dzień zostali bez pieniędzy.
Mieszkańcy Lwowa podlegali jednak obowiązkowi pracy.
Niestety nie było to takie piękne, że każdy mógł pracować i zarabiać pieniądze.
Obowiązywało takie coś, że jeżeli dana jednostka nie spodoba się władzom, nie otrzyma pracy, przez co skazana jest od razu na śmierć, ponieważ nie będzie miał jak zarabiać na środki do życia.
W szkołach też dokonano reform. Zniesiono lekcje religii, które są bardzo ważne dla Polaków, a większość czasu poświęcano na nauczanie języka ukraińskiego. Dlatego właśnie dzieci zaczęto kształcić w domach. Mogły one w taki sposób dowiedzieć się wiele więcej, niż nauczono by je w szkołach.

Lanckorońska starała się w jak największym stopniu pomagać swoim rodakom. Zbierała bandaże i opatrunki, gdyż uznała, że na pewno się przydadzą. Wstąpiła do ZWZ, czyli Związku Walki Zbrojnej. Karolina obserwowała też obywateli.

Jeden z mieszkańców wsi o nazwie Klicko-Kolonia, przywiózł pewną wiadomość, dotyczącą Rosjan, którzy będą robić spis ludności.
Po kilku dniach ten sam człowiek nowej przyniósł wieści, że Rosjanie spisaną ludność, w tym starców, kobiety i dzieci, załadowali do wagonów i w temperaturze przekraczającą -30 stopni mrozu, trzymają na stacji.

Po jakimś czasie te pociągi z Polakami, którzy zostaną wywiezieni w głąb Rosji, przejeżdżały przez Lwów.
Z wagonów rozlegały się pieśni religijne. Wynoszono z nich też zwłoki i widać było jak w ostatnich chwilach do wagonów wskakują księża, którzy nie pozostawią ludności bez osoby udzielającej sakramentów.

Wiosną 1940 roku autorka została zwolniona z pracy na Uniwersytecie.
Przyjaciele doradzali jej, żeby przez parę dni od tego wydarzenia nie wracała do domu. Mieli w tym sporo racji, ponieważ w domu Karoliny czekali na nią radzieccy policjanci.
W końcu Lanckorońska widząc, że ukrywanie się przez nią naraża jej przyjaciół, postanowiła wyjechać za granice. Chciała dostać się do Rzymu, ale ostatecznie trzeciego maja 1940 roku wylądowała w Krakowie.

W rozdziale drugim działy się okropne rzeczy. Przede wszystkim działy się ona na moście w Sanie.
Mnożyły się także łapanki w Krakowie, a ludzi z nich wysyłano do obozów koncentracyjnych oraz na roboty do Niemiec.
Niestety w walce z wrogiem skapitulowały Belgia, Holandia i Francja. Polacy liczyć już tylko mogli na pomoc Anglii.

Autorka chciała opuścić miasto, i tak nie było dla niej zadań na terenie GG, ale w związku z panującą sytuacją musiała z tym wyjazdem jeszcze poczekać.
Zaczęła więc prace w Polskim Czerwonym Krzyżu, organizacji, w której jej praca polegała na rejestracji osób wywiezionych w głąb Rosji.

Następnie w lecie 1940 roku do Polaków zaczęły dochodzić informacje, że Niemcy pracują nad czymś bardzo podejrzanym. Okazało się, że budowany jest największy koszmar wojenny- Auschwitz.

W końcu Lanckorońską coraz bardziej zaczęło irytować, że nie otrzymuje żadnych zadań konspiracyjnych. Kiedy spotkała się ze swoim zwierzchnikiem w PCK, poprowadziła z nim rozmowę, dzięki której zmieniło się wszystko i zaczęła w końcu prawdziwą prace w konspiracji.

Lanckorońska odwiedziła też Warszawę, w której spotkała się z tamtejszą konspiracją. W stolicy bardzo dużo rozmyślała i zastanawiała się.

Następną praca jaką autorka wykonywała, było opiekowanie się je jeńcami wracającymi z Niemiec.

W tym czasie coraz bardziej mnożyły się aresztowania i łapanki uliczne. Przychodziły także wieści, że w Oświęcimiu Niemcy nie mordują aż na skalę masową. Pomimo to, liczba śmierci w ciągu jednego dnia to sto.
Okupanci byli też strasznie pazerni na bogactwa i dobra materialne. Domy ludności aresztowanej obrabowywali, a ich rodzinom obiecywali, że za określoną sumę będą zwalniać ich bliskich z aresztu. Niestety były to tylko obiecanki cacanki i wszelkie starania szły na marne.

Karolinie zdarzył się w tym rozdziale pewien bardzo szczęśliwy zbieg okoliczności. Dzięki niemu nie została aresztowana. Mówiono wtedy o niej: „Ten człowiek stoi pod szczególną gwiazdą”.

Następnie w roku 1941 w czerwcu Niemcy zaczęły walkę z Rosją. Dało to Polakom nową nadzieję. Jednak powodu do radości nie było zbyt dużo, gdyż po kilku dniach zajęto Lwów. Na szczęście miasto nie zostało zniszczone.
Pojawiały się też wieści o aresztowaniach profesorów z Uniwersytetu Lwowskiego i ich rodzin. Karolina dostała gryps ze spiskiem 22 nazwisk.

Autorka nie zostawiła tych bezbronnych ludzi. Zwróciła się do RGO z prośbą o przyjęcie jej do pracy na stanowisko opiekunki. Wtedy głównie odżywiała więźniów.

W rozdziale trzecim Karolina Lanckorońska stara się uzyskać zgodę od władz niemieckich na pełnienie funkcji opiekunki. W końcu otrzymuje specjalną legitymacje, która uprawnia ją do tego.

Następnie autorka pojechała do Lwowa. W mieście głównym tematem rozmów była męka w Brygidkach.
Ludzie szukali wśród stosów martwych ciał swoich bliskich. Na niektórych znajdowały się ślady okrutnych tortur.
Rozmowy coraz częściej dotyczyły także sprawy aresztowania 22 profesorów. Nikt wtedy nie znał ich dalszego losu, dlatego o jakiekolwiek informacje Lanckorońską prosił sam profesor Krzemieniewski.
Ktoś nawet powiedział jej o swoich przypuszczeniach, ale nazwiska hej osoby nie napisała.

Autorka rozpoczęła więc w Krakowie poszukiwania. Nie było jednak po nich żadnego śladu. Dlatego też Karolina jak najbardziej starała się nagłośnić tę sprawę. Niestety nie pozyskała zbyt wiele informacji.

Udało jej się natomiast zgodę na dożywianie więźniów, którym wcześniej nie mogła pomagać. Lanckorońska oprócz legalnej tej pomocy prowadziła jeszcze pomoc konspiracyjną. Z Delegatury Rządu uzyskała na nią pieniądze.

Następnie autorka dotarła do Stanisławowa. W tym mieście autorka prowadziła śledztwo na temat znikających Polaków. Nie wiadomo nic o żadnych wywodach z więzienia, ani o niczym podobnym.
A całe to znikanie działo się za sprawą terroru Krugera. W końcu znajomy Karoliny obiecał, że doprowadził ją do tego człowieka.
Stało się tak, iż autorka przeniosła się to Stanisławowa na dłużej, aby móc kontrolować sytuacje w mieście.

Rozdział czwarty kontynuuje się w Stanisławowie. Ludzie są bardzo sparaliżowani strachem, bowiem wciąż panuje okropny Kruger. Mnożą się aresztowania, coraz częściej występują śmierci.
W końcu Kruger wezwał Lanckorońską na przesłuchanie. Trwało ono prawie cztery godziny. Władca ten wypytywał autorkę o wiele różnych rzeczy. Mówił, że nie podoba mu się jej zachowanie, ale pasowała by do jego kraju.
Po przesłuchaniu Karolina spokojnie opuściła biuro gestapowca.

Następnie wydarzyło się coś bardzo dziwnego.
Autorka szła ulicą i miała dziwne wrażenie, że ktoś idzie za nią i szepce jej do ucha „Kruger cię zamknie…”
Kobieta myślała, że po prostu się boi i ni

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Recenzja książki, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Recenzja książki

Książka wybitnej patriotki, naukowca i wspaniałej kobiety, czyli Karoliny Lanckorońskiej pod tytułem „Wspomnienia wojenne” jest bardzo ciekawa, a zarazem prosta. W bibliotekach czy w internecie możemy znaleźć wiele różnych książek, czy pamiętników o drugiej wojnie światowej. W książce Lanckorońskiej jednak znajduje się coś takiego, co po prostu zachęca do czytania. Wydarzenia z życia autorki nie są opisane nazbyt szczegółowo, pomimo to książka jej wywiera w nas uczucia i emocje, zupełnie tak, jakbyśmy byli cały czas przy niej obecni.

Ogólnie „Wspomnienia wojenne” przedstawiają sytuacje z życia autorki, jej wspomnienia, a także opisy.
Karolina Lanckorońska to bardzo inteligentna, spokojna i odważna kobieta. Zachowała w stu procentach zimną krew, nawet w koszmarnych chwilach. Cały czas starała się pomagać innym ludziom, oddawała im część swojego jedzenia, wstępowała do różnych organizacji wojskowych, aż w końcu wzięła udział w samej wojnie.
Karolina Lanckorońska bardzo zaimponowała mi swoją postawą. Jest urodzoną patriotką. Miłość do ojczyzny płynęła jej w żyłach. Autorka mogła przecież uciec za zagranice, czy w inne bezpieczne miejsce i spokojnie przeczekać wojnę. Nie zrobiła jednak tego. Została w kraju i całą sobą i na miarę możliwości postanowiła walczyć.
Ludzi takich jak ona było naprawdę nie wiele. Całym sercem szanuję Lanckorońską i jestem jej wdzięczna, że potrafiła znaleźć w sobie ogrom odwagi i spokoju.
Gdy przyszło jej spotkać się z Niemcami, potrafiła racjonalnie odpowiadać na pytania. Pomimo iż nie rozumiała ich zachowania, nie dawała ponieść się emocjom.
Sama nie wiem co ja bym zrobiła na jej miejscu i czy w ogóle byłabym w stanie podjąć walkę.

Autorka świetnie oddała w swojej książce zachowania bestialskich okupantów. Ukazała nam, czytelnikom, jak bardzo ludzie cierpieli, jak umierali tylko za to, że byli uczonymi, bądź po prostu związanymi z kulturą. Możemy się również dowiedzieć o koszmarach obozów koncentracyjnych. Nawet kobiety i dzieci były zmuszane do przebywania w nich, do oglądania cierpień innych ludzi, a nawet ich egzekucji. W takich obozach ciężka praca to była codzienność.

Karolina Lanckorońska w pewnym momencie sama trafiła do obozu w Ravens

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Streszczenie, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Streszczenie

Książka „Wspomnienia wojenne” autorstwa Karoliny Lanckorońskiej jest pamiętnikiem, w którym autorka opisała swoje wspomnienia z lat 1945-1946. Był to okres ll wojny światowej i okupacji.

W pierwszym rozdziale Lanckorońska opowiada o swoim życiu w początkach wojny.
Wszyscy mieszkańcy Lwowa dowiedzieli się o tym, że ich ukochane miasto staje się stolicą Zachodniej Ukrainy, przez co wchodzi do narodów Związku Radzieckiego.
Zaczęło się bestialskie postępowanie ze strony wrogów. Trwały aresztowania, rabowanie domów i sklepów, a z czasem wywózki wgłąb Rosji.
Karolina Lanckorońska była pracownicą Uniwersytetu Lwowskiego. Miała z tego powodu pewne udogodnienia. Wkrótce jednak stało się tak, że profesorowie i wykładowcy również stali się ofiarami, zaczęto ich aresztować, zastępować innymi osobami, a co za tym idzie Polska inteligencja została pozbawiona pracy.
Z tego powodu autorka postanowiła wyjechać do Krakowa. W mieście tym wstąpiła do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ).

W tym rozdziale autorka przedstawiła także jak bestialsko ludzie byli traktowani. Polakom zabierano bardzo dużo, później nawet usunięto polską walutę i zastąpiono ją swoją, lecz niektórym naszym rodakom, gdyż nie podobali się oni władzom, nie mieli szans na zarobek. Po prostu nie pozwalano im pracować, co skazywało ich na zagładę.

W drugim rozdziale autorka jest w Krakowie.
Wykorzystuje swoje znajomosci i chce, aby nie narażać swoich bliskich, wyjechać do Rzymu. Nie udaje się to jednak, więc Lanckorońska zaczyna swoją prace w PCK, gdzie zajmuje się rejestrowaniem Polaków wywiezionych w głąb Rosji.

Następnie autorka spotyka się ze swoim przyjacielem i rozmawia z nim na temat wzmożenia swojej pracy konspiracyjnej. Wkrótce dzięki rozmowie, udaje się zyskać jej dużo nowej pracy.

Dalej Karolina poznaje tragiczną sytuacje Polaków w więzieniach. Przystępuje więc z tego powodu do RGO, żeby pomagać im, dokarmiać i polepszać ich sytuacje.

W rozdziale trzecim autorka jeździ po różnych miastach wykonując swoją prace. Daje ona jej strasznie dużo takiej wewnętrznej przyjemności. W pewnym mieście, gdy nakarmiła więźniów gorącą zupą, rozpłakała się ze szczęścia.
Innym niestety razem ludzie z więzienia, w którym Karolina pracowała zostali rozstrzelani. A jeszcze w innym więźniowie zostali tak zagłodzeni, że nie można było ich już karmić normalnym jedzeniem.

Później Lanckorońska udaje się z powrotem do Lwowa. W mieście dowiaduje się o strasznej śmierci ludzi torturowanych w więzieniu na Brygidkach.
Następnie autorka jedzie do Pińczowa, gdzie legalnie dokarmia 54 więźniarki.

Później kobieta przenosi się do Stanisławowa, w którym zamieszkuje na dłużej.
W tym właśnie mieście okupanci dokonują strasznie dużo masowych mordów. Nikt jednak nie wie jak ani kiedy one się odbywają.

W następnym rozdziale autorka opisuje swoje przeżycia związane z przesłuchaniami i pobytami w więzieniu.
Najpierw zostaje przesłuchana przez Hansa Krugera, człowieka, który dokonał wielu zabójstw, w tym 22 profesorów Uniwersytetu Lwowskiego.
Podczas przesłuchania Karolina zachowuje spokój i odpowiada z pewnością siebie, co bardzo rozzłościło gestapowca.
Później już na wolności Lanckorońska ma wrażenie, że ktoś idzie za nią i szepce jej do ucha „Kruger cię zamknie”. Na początku

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Streszczenie krótkie, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Streszczenie krótkie

Książka Karoliny Lanckorońskiej pt. „Wspomnienia wojenne” ma formę pamiętnika. Autorka opowiada o wydarzeniach z czasów drugiej wojny światowej i okupacji.
Z książki dowiadujemy się, jak wyglądała wojna z perspektywy odważnej kobiety.Na początku Karolina Lanckorońska ma styczność z wojną we Lwowie.
Mieszkańcy miasta siedemnastego września dowiedzieli się, że Armia Czerwona wkracza na ich tereny, żeby rzekomo chronić ich przed innym najeźdźcą, a w rzeczywistości jest także wrogiem.
Mieszkańcy w czasach okupacji byli traktowani okrutnie. Rosjanie rabowali ich domy i sklepy, aresztowali niewinnych ludzi, a z czasem wywozili ich w głąb Rosji.Autorka pracuje na Uniwersytecie Lwowskim. Ma z tego powodu pewne udogodnienia, jednak po jakimś czasie – przez pogarszającą się sytuacje i zatrudnienia coraz to innych profesorów – została zwolniona z pracy.
Wtedy Karolina chciała wyjechać za granicę, lecz to się nie udało. Pojechała więc do Krajowa, gdzie wstąpiła do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ).Sytuacja w kraju ciągle pogarszała się. Mnożyły się aresztowania i łapanki.
Wkrótce do ludzi dotarły też wieści o powstawaniu obozu koncentracyjnego w Auschwitz.Autorka nie mogła patrzeć na cierpienia ludzi. Wstąpiła do RGO, gdzie opiekowała się więźniami i dokarmiała ich.Podczas pracy dowiedziała się o „tajemniczym zniknięciu” dwudziestu dwóch profesorów z Uniwersytetu Lwowskiego.
Okazało się, że zaginęli też polscy oficerowie. Wszyscy podejrzewali, że ponieśli oni śmierć w wyniku masowej egzekucji.
Poszukiwano ich przy wsparciu Czerwonego Krzyża – niestety bez skutku.Działania Karoliny przynosiły bardzo ważne rezultaty. Jej samej praca sprawiała dużo radości.
Po jakimś czasie pojechała ona pomagać w więzieniu w Stanisławowie. Została w tym mieście na dłuższy czas

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Czas i miejsce akcji, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Czas i miejsce akcji

„Wspomnienia wojenne” pióra Karoliny Lanckorońskiej datowane są na okres od 22 IX 1939 r. do 5 IV 1945 r. Akcja książki, rozpoczyna się w momencie wejścia Sowietów na Kresy czyli dawne ziemie II Rzeczpospolitej i zajęcia Lwowa. Początkowo pracuje we Lwowie, na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Od siebie dodam, że szkoła niezwykła, z której wyszli zasłużeni dla Polski patrioci jak też prominentni działacze reżimu bolszewickiego. Hrabianka opisuje jak pogorszeniu ulegały warunki bytowania w mieście. Profesor Lanckorońska, zdecydowanie antykomunistka straciła zatrudnienie i akcja przenosi się do Krakowa, gdzie postanawia wyjechać celem wejścia w struktury Związku Walki Zbrojnej, protoplastki wraz ze Służbą Zwycięstwa Polski przyszłej Armii Krajowej. Kobieta działa przy Radzie Głównej Opiekuńczej. Dalej akcja przenosi się do Stanisławowa, które historycy znają przede wszystkim z akcji „Reinhardt”. Akcja książki kończy się zwolnieniem polskiej szlachcianki, z obozu koncentracyjnego KL Ravensbruck. Kobieta j

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Geneza utworu i gatunek, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Geneza utworu i gatunek

Książka, którą obecnie opisuję nosi tytuł: „Wspomnienia wojenne” autorki bardzo Nam znanej Karoliny Lanckorońskiej. Ten utwór jest powszechnie znany i popularny. Myślę, iż każdy kiedyś spotkał się chociaż z samym tytułem. Wyżej wspomniane dzieło jest lubiane przez czytelników, ponieważ wdraża Nas do życia dawnego. A mianowicie do życia podczas wojny, toteż gatunkiem tej książki jest biografia. Karolina Lanckorońska opisuje w nim swoje życie za czasów wyżej wspomnianych. Powstała w pierwszej połowie dwudziestego wieku zaraz po zakończeniu drugiej wojn

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Opracowanie, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Opracowanie

„Wspomnienia wojenne” to książka napisana przez Karolinę Lanckorońską. Główną bohaterką utworu jest Karolina Lanckorońska, która pisząc tę książkę, starała się prowadzić ją w formie pamiętnika. Przed II wojną światową autorka tekstu była wykładowczynią historii sztuki na Uniwersytecie we Lwowie. Kobieta przedstawia też wielu innych bohaterów, między innymi Krügera
i Kutschmanna oraz wykładowców i więźniów obozu koncentracyjnego Akcja utworu rozpoczyna się dnia 22 września 1939 roku. Tego dnia armia sowiecka wkroczyła do Lwowa. Są to początki II wojny światowej. Natomiast koniec wydarzeń objętych fabułą to 5 kwietnia 1945 roku, dzień, w którym narratorka
i jednocześnie autorka opuszcza obóz i uczestniczy w procesie Hansa Krügera, który zamordował Jana Kazimierza – profesora Uniwersytetu we Lwowie.
Akcja przenosi czytelnika w wiele miejsc. Najważniejszymi miastami podanymi w książce był Lwów, który był okupowany przez komunistów, Stanisławów
i Berlin. W tych miejscach Karolina Lanckorońska przebywała w niemieckim więzieniu. Jednym z ważniejszych miejsc był też obóz koncentracyjny Ravensbrück. Akcja rozgrywa się również w Krakowie, Szwajcarii i we Włoszech.
Na początku książki poznajemy okoliczności wkroczenia wojsk sowieckich
do Lwowa. W tym czasie Karolina była wykładowcą na Uniwersytecie. Autorka opisuje, jak z dnia na dzień pogarsza się stan Polski. Zakazano nauczania
o historii Polski oraz zaczęto zwalniać profesorów. Ten los podzieliła również Karolina Lanckorońska. Kobieta postanawia wstąpić do Związku Walki Zbrojnej. Wtedy przeprowadza się do Krakowa, który znajdował się pod okupacją niemiecką. Tu doświadc

W tej chwili widzisz 50% opracowania
Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia:

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka

Wykryto oprogramowanie od blokowania reklam. Aby korzystać z serwisu, prosimy o wyłączenie go.