Inny świat - Inny świat – Gustaw Herling-Grudziński – Streszczenie szczegółowe

Gustaw Herling- Grudziński (ur. 20 maja 1919 w Kielcach, zm. 4 lipca 2000 w Neapolu) był więźniem obozów koncentracyjnych Gułagu. Dziełem Jego życie jest opisanie przeżyć z Archipelagu Gułag, wspomnienia spisywał po II Wojnie Światowej, jednakże wspomnienia te przez prawie cały okres trwania PRL nie mogły się w kraju ukazać oficjalnym nakładem, obowiązywała cenzura. Wstępem do „Innego świata” jest książka „Żywi i umarli”, która uderza dojrzałością pisarza, który gdy tworzył dzieło był wciąż bardzo młodym człowiekiem. W omawianym dziele podejmuje się On tematyki egzystencjalnej, odpowiada w jaki sposób można odnaleźć się w powojennym świecie zachowując pamięć o innym świecie, nie dając się jej porazić. Wspomnienia pisarza ukazały się po raz pierwszy w przekładzie angielskim w 1951r., następnie zaś w j. polskim w 1953r., w Londynie. Uwięziony został po agresji ZSRR na Polskę. Przed II Wojną Światową miał zapatrywania socjalistyczne, sympatyzujący z Polską Partią Socjalistyczną w okresie powojennym dał się zapamiętać jak krytyk komunizmu. Pisarz opowiada swój proces oraz osadzenie w Grodnie, poprzedzony zatrzymaniem w marcu 1940r., absurdalne zarzuty które zostały skierowane przez Sowietów w Jego kierunku. W toku procesu akt oskarżenia brzmiał “zamierzał przekroczyć granicę sowiecką- litewską celem prowadzenia walki ze Związkiem Sowieckim”. Sowieci powiązali Jego nazwisko Gerling z nazwiskiem niemieckiego dygnitarza Goeringa. Początkowo znalazł się w więzieniu w Witebsku, pisarz opisuje tzw. “bezprizornych”. Przechodzi przez miejsca osadzenia w Witebsku, Leningradzie oraz Wołogdzie. Więzienie w Leningradzie było rajem w porównaniu z tym co spotkał w Witebsku. Leningrad był więzieniem przejściowym. W Leningradzie spędził 10 dni zaś w Wołogdzie dzień, skąd trafił do Jercewa. Z czasem dowiaduje się że “bezprizorni” są równie niebezpieczni jak “urkowie”. “Bezprizorni” uważani byli za plagę sowieckiego więziennictwa. Pisarz opisuje w jaki sposób władza totalitarna rozrywała relacje międzyludzkie, rodzinne, jak wygląda proces degrengolady ludzkiej, upadku moralności. Grudziński przechodzi przez szereg więzień by ostatecznie osiąść w obozie w Jercewie. Coraz mocniej dostrzega absurd sytuacji, jedni siedzą za “brak aktywności politycznej”, inni za “ zbytnie rozpolitykowanie”, osadzeni są również “o szpiegostwo”, jak też ideowi komuniści walczący w Hiszpanii. W obozie mamy społeczność więźniów różnej narodowości, grup społecznych, zawodowych, jednak w większości są to więźniowie polityczni. Mamy tutaj Polaków, Niemców, Gruzinów, Uzbeków, Ukraińców, Rosjan oraz innych. Grudziński pokazuje jaki wpływ ma pobyt w obozie na psychikę ludzką, na jednostkę. Pisarz zastanawia się nad tym gdzie jest kres uniżenia, upodlenia, upadku godności, który to proces dostrzega a wynika on z głodu, z pracy ponad siły, z wszechobecnego terroru. Grudziński nie ocenia ludzi którzy popadli w obłęd, nie wydaje werdyktów, stara się być obserwatorem, nie zaś sędzią. Gustaw Herling- Grudziński posługuje się prostym, obrazowym językiem. “ Inny świat. Zapiski sowieckie” to opowieść o miejscu gdzie jak Grudziński cytuje za Fiodorem Dostojewskim “ otwierał się inny, odrębny świat, do niczego nie podobny, tu panowały inne odrębne prawa i inne obyczaje, inne nawyki i odruchy, tu trwał martwy za życia dom a w nim życie jak nigdzie i ludzie niezwykli”. ZSRR jest państwem “gdzie wszyscy są zadowoleni a więc są niezadowoleni” bo “w normalnym państwie są ludzie zadowoleni, średnio zadowoleni i niezadowoleni”. Obóz kargopolski powstał w 1936r., dzięki niewolniczej pracy więźniów, techniki żadnej tutaj nie było, panowały prymitywne metody oraz przemoc. Gdy narrator trafił do obozu ten liczył 30 tysięcy mieszkańców, służył państwu do wykonywania zadań z przemysłu drzewnego. Więźniowie samo okaleczali się celem spędzania czasu w szpitalu, który stanowił dla nich swego rodzaju ukojenie, gdzie mogli odpocząć. Obóz w Jercewie był samowystarczalny, posiadał tartak, bocznice kolejowe, miasteczko dla pracowników administracji “Urkowie” w Jercewie pojawili się w 1938r., przejęli rządy, zaprowadzili sąd kapturowy, mordowali więźniów politycznych. Przykładem więźnia politycznego zamordowanego przez “urków” był Karol “Kradek” Radek, osadzony w Wierchnieuralsku. Grudziński opisuje warunki urągające godności ludzkiej, możliwość kąpieli raz na 3 tygodnie, W obozie mógł znaleźć się każdy, znamienna jest historia Michaiła Stiepanowicza, aktora który film z własnym udziałem oglądał będąc już samemu osadzonym w obozie, filmy oglądano w baraku barak „chudożestwiennoj samodieja tielnosti”. Gustaw Herling- Grudziński opisuje tzw. Dom Widzeń, „Dom Swidanij”, stojący obok wartowni dom z nowo dobudowanym skrzydłem. W tym miejscu więźniowie mieli możliwość odbycia spotkania ze swoimi krewnymi, widzenie było raz w roku i trwało 3 dni. Teoretycznie każdy więzień miał do takiego spotkania prawo, jednakże tylko nielicznym udawało się uzyskać zgodę władz obozowych, same zaś procedury uzyskania takiego widzenia były niezwykle skomplikowane. W obozie znajdywała się biblioteka, gdzie więźniowie polityczni mogli czytywać “dzieła” Stalina oraz inne wytwory propagandowe. Więźniowie zatrudniani byli w oparciu o kwalifikacje zawodowe, Książka Grudzińskiego stanowi doskonałe studium totalitaryzmu, przemawia do czytelnika fakt iż wszystkie zdarzenia miały odzwierciedlenie w realnym, rzeczywistym życiu, że w żadnym stopniu nie jest to fikcja literacka. Pisarz obrazuje czym tak naprawdę był system stalinizmu, system walki z prawdziwymi oraz urojonymi przeciwnikami, ludźmi niewygodnymi, zdolnymi do samodzielnego myślenia. Osadzeni w Archipelagu Gułag nie byli informowani jak długo ma potrwać ich wyrok, wielu kończyło swój żywot przy wyrębie lasu. Przykładem takiego skazanego jest Pomarenko, kolejarz z Kijowa, który po odsiedzeniu 10 lat został poinformowany że nie zostanie wypuszczony na wolność. Ludzie którzy dowiadywali się że wyrok zostanie przedłużony z rozpaczy podcinali sobie żyły, ich psychika nie wytrzymywała. Grudziński opisuje metodę trzech kotłów, którą wprowadził Naftaly Frenkel, miała ona na celu dyskryminowanie słabszych, nastawiona była na wyniszczenie słabszych, chorych organizmów, które były uważane za niepotrzebne. W Archipelagu Gułag nie stosowano resocjalizacji, zamiast tego karano, upodlano ludzi. Ludzkie życie pozbawione było jakiegokolwiek znaczenia, o wszystkim decydowało “pociągnięcie pióra Osobogo Sowieszczanija NKWD w Moskwie”. Pisarz wskazuje iż w Gułagu więzień powinien wyzbyć się wszelkiej nadziei, opisuje On proces “rozpadania się psychiki”. Wiele wyroków było absurdalnych w tym wyrok samego pisarza, opisuje “ wielką przemianę”. Stalin był mistrzem łamania ludzi, system który stworzył powodował iż ludzie pozbywali się swego człowieczeństwa. Życie oraz zdrowie ludzkie w ZSRR nie miało żadnego znaczenia, tak było przy budowie Kanału Białomorsko- Bałtyckiego, tak było w całej sieci Archipelagu Gułag. Więźniowie pracowali przy użyciu najbardziej prymitywnych narzędzi. Sami osadzeni stosowali wobec siebie akty terroru, przemocy, zawsze najmocniej ścierali się więźniowie polityczni z tzw. “bytownikami”. W obozie znajdywali się również zwolennicy bolszewizmu, którzy pomimo osadzenia zachowali wiarę w ustrój radziecki, przykładem takiej postaci jest Gorcew, który atakował “wrogów Ludu” wychwalając jednocześnie WKP (b). Ludzie tacy najczęściej myśleli że “dobry jest car, natomiast źli bojarzy” i to nie jest wina Stalina że znalazł się w obozie i że ten, ich zdaniem błąd się wyjaśni, że zostaną oczyszczeni z zarzutów. Gorcew przed obozem należał do NKWD, w czasie uwięzienia zaatakował słownie jednego Uzbeka za co został dotkliwie pobity. Gorcew został zapamiętany przez jedną ze swoich ofiar z czasów kiedy był jeszcze funkcjonariuszem NKWD. Enkawudzista poddany został makabrycznej “zabawie”, kaci którzy się nad Nim znęcali pilnowali by pożył jak najdłużej, by nie trafił do “trupiarni”. W ZSRR było normą że ktoś kto jeszcze wczoraj pełnił funkcję kata, dziś sam stawał się ofiarą, pokazuje to tylko potworność państwa stworzonego po Rewolucji Październikowej 1917r. Przykład Gorcewa unaocznia do czego zdolni byli więźniowie. Trzeba jednak pamiętać że sami też byli ofiarami, to oni byli poddawani przez takich jak Gorcew zgniataniu genitaliów, wbijaniu gwoździ za paznokcie, nie dziwi wiec ich chęć rewanżu. Doskonały jest rozdział opisujący tzw. “Nocne łowy” oraz zjawisko “proizwołu”, które w nim występuje. Były takie strefy gdzie sami strażnicy obawiali się zapuszczać, gdzie rządzili “urkowie” oraz “bezprizorni”. Początkowo “bezprizorni” uważani byli za warstwę uprzywilejowaną gdyż stanowili młode pokolenie, które nie było skażone wychowaniem za cara, urodzili się po Październiku i byli masą plastyczną z której mieli powstać nowi “prolesi”. Każdego dnia po zachodzie słońca rozpoczynała się nowa odsłona wojny pomiędzy osadzonymi. Z czasem w obozie zaczęły pojawiać się Kobiety, które szybko stawały się ofiarami gwałtów. Jedną z nich była Marusia, która zakochała się w swoim oprawcy, Kowalu. Obozy tworzące Archipelag Gułag powstawały celem poddawania ludzi ciężkiej pracy w okrutnych warunkach. Tuż po rewolucji do obozów trafiali wszyscy uważani za “pasożytów”, “kontrrewolucjonistów”, “burżuazję”. Propagandowo praca była uważana za czynnik umożliwiający skuteczny proces resocjalizacji, uspołeczniania, jednakże tak naprawdę wyniszczała fizycznie i psychicznie wrogów bolszewickiej władzy, wpierw wrogów Lenina oraz Trockiego czyli m.in.. “Białych”, Kadetów, Eserowców, Mienszewików, z czasem wrogów Stalina. ZSRR ponadto bogacił się dzięki pracy tych niewolniczych pracowników, widzimy tutaj kolejny element obłudy Sowietów, którzy szermowali hasłami powszechnej szczęśliwości, dążenia do utworzenia raju na ziemi a w rzeczywistości stworzyli piekło i sprowadzili obywateli swego państwa do roli niewolników, “białych negrów”. Praca brygad leśnych tzw. sosrębów” miała doprowadzić do wyniszczenia organizmów, oprócz pracy dochodził do tego forsowny marsz. Strażnicy dzielili więźniów na 5osobowe zespoły, w lasach pracowali najsilniejsi, najbardziej sprawni fizycznie więźniowie, ważną funkcję pełnił tzw. “dziesiętnik” którego zadanie polegało na liczeniu drewna, według tych wyliczeń dopisywano więźniom normy procentowe. “Dziesiętnika” należało przekupić, bez tego normy były niewystarczające, najczęściej przy pomocy chleba. Praca w lesie była całodzienna, więźniowie broczyli po pas w śniegu, nie każdy z nich mógł liczyć na jedzenie. Przeciętny więzień wytrzymywał w tej pracy do pół roku, przechodzili do lżejszych prac a następnie do „trupiarni”. Gustaw Herling- Grudziński najdłużej pracował w brygadzie tragarzy na bazie żywnościowej. Choć więźniowie zarabiali pieniądze to jednak przed przyjściem do obozu wyliczano ile są winni władzy Kraju Rad za popełnione czyny i choć pracowali ponad siły to nadal byli uważani za dłużników. Najcięższym przewinieniem w obozie była odmowa wyjścia do pracy, nawet głodówka była uważana za lżejsze przewinienie. Tych którzy do pracy nie wyszli z miejsca rozstrzeliwano. W momencie rozpoczęcia wojny sowiecko- niemieckiej „sądy ludowe” otrzymały pełnię władzy nad życiem skazanych. W „Innym świecie” opisano również motyw syna marnotrawnego, na przykładzie historii Pamfiłowa oraz Jego syna. Po czasach NEP-u i wprowadzenia kolektywizacji, Pamfiłow traci wielkie gospodarstwo, z czasem trafia do łagru. Jego syn zostaje wcielony do Armii Czerwonej. Ojciec nie potrafił wybaczyć Stalinowi że odebrał Mu ziemię i syna. Będąc w łagrze tęsknił za synem, nosił przy sobie Jego zdjęcie. Z czasem syn podlega manipulacji, praniu mózgu i zaczyna uważać że aresztowanie Ojca to „przejaw historycznej konieczności”. Z czasem syn jednak traci wiarę w komunizm, zostaje aresztowany podczas wojny zimowej i osadzony w tym samym obozie co Ojciec. Ojciec wybacza synowi, mocno Go przytula. Książka kończy się sceną spotkania Grudzińskiego z kolegą z celi którego poznał w Witebsku, spotkanie odbyło się na terenie Włoch ( Rzym) w 1945r. Mężczyzna ma wyrzuty sumienia że przez Niego skazano czterech niewinnych Niemców i dzieli się tym z Grudzińskim, Jewrej liczy na zrozumienie Gustawa ale spotyka Go tylko głucha cisza co powoduje iż ze spotkania wychodzi załamany. Barbara Skarga w „Świadectwie Innego Świata” opisuje tamto spotkanie twierdząc że „Rozgrzeszenie (…) nie było możliwe. Rozgrzeszyć bowiem, to jakby wrócić do tamtego świata, to jakby uznać jego prawo do istnienia, to usprawiedliwić to, co nie mogło być usprawiedliwione, to także przekreślić odradzające się życie”. Gustaw Herling- Grudziński opuszcza obóz na mocy amnestii, która nastała po podpisaniu paktu polsko- sowieckiego Sikorski- Majski. Po wyjściu z obozu, Grudziński podejmuje się działalności wojskowej, wchodzi w skład nowo formowanej wówczas Armii gen. Władysława Andersa, z którą opuszcza obszar ZSRR, walczy w szeregach II Korpusu m.in. pod Monte Cassino, otrzymuje krzyż Virtuti Militari. W „Innym świecie” dopatrzyć możemy się licznych odniesień do twórczości Fiodora Dostojewskiego, motywy szpitala, przedstawienia teatralnego wystawianego przez więźniów dla więźniów nieudanej wycieczki oraz dnia wolnego oraz świat pojawiają się u obu tych pisarzy. Książka jest z jednej strony wstrząsającym opisem rozbestwienia ludzi, z drugiej bohaterskiej walki o zachowanie swego człowieczeństwa w nieludzkich warunkach. Grudziński miał to szczęście że wyszedł z obozu, jednak niewielu ta sztuka się powiodła. Rusto Karinnen podjął się próby ucieczki, został schwytany, skatowany ale przeżył. Kostylew natomiast uciekł we własną odwagę, żeby nie pracować na oprawców opalał sobie ręce nad ogniem. Natalia Lwowna dokonała konfrontacji systemów za pomocą „Zapisków z domu umarłych” F. Dostojewskiego, którą to książkę pożyczyła Grudzińskiemu. „Inny świat” powstał pod wpływem pewnego spotkania, które miało miejsce na krótko przed bitwą o Monte Cassino, pomiędzy pisarzem a Józefem Czapskim, w Campobasso. Grudziński jest pisarzem odpowiedzialnym za słowo, do którego przykładał niezwykle duże znaczenie. Dziś możemy uznawać „Inny świat” za jeden z najistotniejszych utworów prozatorskich XX stulecia. Grudziński do końca życia pozostał socjalistą, choć wiadomym jest że był jak większość ideowych PPS-owców, wrogiem bolszewizmu. Dziś istnieje pewne niezrozumienie historii, gdyż wielu ludzi uważa że skoro Edward Osóbka Morawski się zaprzedał to znaczy że PPS się sprzedał komunistom a tak nie było. Grudziński podjął współpracę z Radiem Wolną Europa, z Komitetem Obrony Robotników oraz z Polskim Porozumieniem Niepodległościowym. Inną ważną pracą dot. Sowietów są „Upiory rewolucji”, gdzie wyraża myśl że „ losy Europy środkowowschodniej zależą niemal wyłącznie od zmian i przeobrażeń w samej Rosji”. Albert Camus, laureat literackiej Nagrody Nobla stwierdził kiedyś że „Inny świat” „powinno się wydawać i czytać we wszystkich krajach świata”, natomiast historyk Włodzimierz Bolecki stwierdził iż „Inny świat” to „są opowieści o niewyobrażalnym zdziczeniu i upodleniu ludzi, ale też – o heroicznym poszukiwaniu nadziei i wolności, miłości i przyjaźni, a więc uczuć, które obóz miał całkowicie zniszczyć”.

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia:

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka

Wykryto oprogramowanie od blokowania reklam. Aby korzystać z serwisu, prosimy o wyłączenie go.