Nie-Boska komedia - Nie-Boska komedia – Zygmunt Krasiński – Streszczenie szczegółowe

Część pierwsza
Wprowadzenie
W pierwszej części utworu autor skupił się na takich wartościach jak rodzina i pasja. Na początku zamieszczono komentarz, który wyrażał cierpienie. Przedstawiał za pomocą metafory także duszę romantycznego poety oraz jego chłód i obojętność. Człowiek taki posiadał najważniejszy cel, musiał przeżywać poezję.
Fragment 1
Osoby: Anioł Stróż.
Miejsce: nieokreślone.
Anioł postanowił posłać do głównego bohatera, Hrabiego Henryka, poety, oblubienicę o imieniu Maria. Dowiedział się, iż kobieta stanie się dla niego żoną dobrą i skromną.
Fragment 2
Osoby: Chór Złych Duchów, Mąż (Hrabia Henryk), Anioł Stróż, Żona, świadkowie.
Miejsce: początkowo nieokreślone, następnie akcja rozgrywała się w wiejskim kościele.
Złe Duchy również postanowiły powołać kogoś dla Henryka. W ten sposób powstał „cień nałożnicy.” Miał się on stać kochanką bohatera. To jednak nie był koniec działań Duchów. Wysłały mu one sławę i pokusę, by odciągnąć go od żony, rodziny i prawdziwej poezji, a także omamić jego wyobraźnię i zniewolić go.
Anioł Stróż przysiągł Henrykowi szczęście, jeśli ten dotrzyma przysięgi małżeńskiej. W tym samym Ksiądz udzielił ślubu młodej parze. Po zakończeniu ceremonii w kościele pozostał Mąż, który w obliczu Boga obiecał, że pozostanie wierny swojej partnerce.
Fragment 3
Osoby: Pan Młody, Panna Młoda, goście weselni.
Miejsce: komnata.
Podczas uroczystości Hrabia zachwycał się urodą wybranki. Podziwiał jej kwiaty i perły we włosach. Kobieta natomiast ślubowała mu wierność. Później oznajmiła mu, że było jej bardzo duszno i wszędzie znajdowało się mnóstwo ludzi. Mężczyzna poprosił ją, by jeszcze raz zatańczyła, ponieważ sam chciał przyglądać się jej cudownemu wyglądowi. Maria zgodziła się pomimo tego, że brakowało jej sił.
Fragment 4
Osoby: Duch Zły pod postacią dziewicy.
Miejsce: ogród i cmentarz.
W nocy Zły Duch zaklinał kwiaty podczas lotu nad ogrodem. Później przeleciał nad cmentarzem, ponieważ pragnął ozdobić się wdziękami „umarłych dziewic”.
Fragment 5
Osoby: Mąż, Dziewica (widmo), Żona.
Podczas snu małżonków mąż ujrzał Dziewicę i podziwiał jej urodę, czar. Po chwili obudził się jednak i zorientował, iż u jego boku znajdowała się Maria. Dziewica zniknęła, a Żona się przebudziła. Zaskoczona spytała, czy już nastał dzień. Mąż polecił jej, by spała dalej, ponieważ trwała noc. Kobieta rozpoznała w jego głosie, że wydarzyło się coś złego i poruszyła temat. Ten odparł jej, że musi zaczerpnąć świeżego powietrza i wyszedł do pokoju.
Fragment 6
Osoby: Mąż, Żona, Dziewica
Mąż wygłosił długi monolog. Poskarżył się na odrętwienie, w którym trwał od dnia zawarcia związku małżeńskiego. Stwierdził, iż żałuje, że poślubił kobietę, której nie darzył miłością. Nagle pojawiła się Dziewica. Mąż obiecał jej, że pójdzie za nią wszędzie. Nagle zjawa zniknęła. W tym samym momencie Żona otworzyła okno i prosiła ukochanego, by wrócił do domu.
Fragment 7
Osoby: Mąż, Dziewica, Żona, Orcio.
Miejsce: salon.
Trwała rozmowa o przygotowaniach do chrztu syna małżeństwa, Orcia. Kobieta oznajmiła partnerowi, że udała się do Ojca Beniamina i zarezerwowała mszę święta za dwa dni. Powiedziała także, że poszła do cukiernika, by upiekł kilka tortów, gdyż miało zjawić się wielu gości. Następnie skierowała się w stronę kolebki, gdzie leżał jej synek. Nagle z żalem rzekła do Henryka, że ten nie poświęca jej uwagi. Stwierdziła, że sytuacja trwała już od miesięcy, a wszyscy powtarzali jej, iż źle wyglądała. Poeta odrzekł, że nadeszła godzina, po czym spojrzał na Marię i oznajmił, że dobrze wygląda. Kobieta zarzuciła mu, że było mu wszystko jedno, gdyż niemal na nią nie patrzył, odwracał wzrok, kiedy znajdowała się w pobliżu. Opowiedziała mu, że poprzedniego dnia była u spowiedzi i nie wymyśliła nic, co by go mogło obrazić. Wtedy Mąż wypowiedział bardzo ważne zdanie. Brzmiało ono: „Czuję, że powinienem cię kochać”. Wywołało ono ogromny smutek, rozpacz u kobiety. Darzyła partnera głębokim uczuciem, którego on nie odwzajemniał. Z żalem stwierdziła, że lepiej by było, gdyby powiedział, że jej nie kocha. Henryk rzekł, by nie zwracała uwagi na jego słowa, gdyż często miał momenty słabości. Ta poprosiła go o jedną przysługę, by zawsze kochał ich synka. Odpowiedział, że to uczucie ofiaruje i jemu i jej. Wtedy zjawiła się Dziewica. Namawiała Henryka, by udał się za nią. Mężczyzna uległ, porzucił dom i rodzinę. Maria błagała go, by tego nie robił, lecz na próżno. Po jego odejściu zemdlała.
Fragment 8
Osoby: Ojciec Beniamin, Żona, Ojciec Chrzestny, Matka Chrzestna, mamka z dzieckiem, goście.
Miejsce: sala w pałacu.
Trwał chrzest Jerzego Stanisława (Orcia). Goście nie umieli się jednak skupić na wydarzeniu. Przez cały czas dyskutowali o zniknięciu Hrabiego. Twierdzili, że mężczyzna pisał poezję w czasie chrztu. Zauważyli również dziwne zachowanie Żony. Była blada, niewyspana i do nikogo się nie odzywała. Niektórzy żałowali nawet, że zrezygnowali ze swoich codziennych czynności, by przybyć na uroczystość. W pewnym momencie Maria podeszła do synka i wyraziła pragnienie, by ten w przyszłości został poetą. Chciała zapewnić mu miłość ojca. Nagle kobieta zemdlała i została wyniesiona z sali. Wydarzenie dobiegło końca i goście opuścili pałac.
Fragment 9
Osoby: Mąż, Dziewica.
Miejsce: piękna okolica.
W monologu Mąż wygłosił obojętność wobec świata. Nadal podążał za Dziewicą, wędrował za nią po górskich bezdrożach.
Fragment 10
Osoby: Mąż, Dziewica, Złe Duchy, Anioł Stróż.
Miejsce: góry i przepaście nad morzem.
Henryk błądził za Dziewicą. Nagle dostrzegł, że oddzielała go od niej olbrzymia przepaść. Widmo dalej nakłaniało mężczyznę, by szedł za nim. Hrabia słyszał złośliwe głosy pytające z ironią, gdzie podziały się jego skrzydła. W pewnym momencie zauważył prawdziwe oblicze Dziewicy. Na jego oczach zamieniła się ona w odrażającego kościotrupa. Upiór jednak wciąż przypominał mu o złożonej wcześniej obietnicy. Mąż zamierzał popełnić samobójstwo, powstrzymał go jednak Anioł Stróż. Przyniósł głównemu bohaterowi odpuszczenie jego grzechów. Nakazał mu także wrócić do domu, opiekować się synem oraz nie grzeszyć więcej.
Fragment 11
Osoby: Mąż, Sługa.
Miejsce: salon.
Mąż powrócił do swojego domu. Zdumiony odkrył, że pokój jego małżonki był pusty. Dowiedział się od Sługi, że Maria została odwieziona do domu dla obłąkanych. Początkowo myślał, że to kłamstwo. Wolał Żonę, prosił, by się odezwała, wyszła, ze swojej kryjówki. Myślał, że kobieta chciała go ukarać tą informacją. Po chwili jednak zdał sobie sprawę, że wiadomość nie została wymyślona. Opuścił dom i udał się do ukochanej.
Fragment 12
Osoby: Mąż, Żona Doktora.
Miejsce: dom obłąkanych.
Mąż oznajmił Żonie Doktora, że był przyjacielem jej męża. Kobieta zaprowadziła go do pokoju, gdzie przebywała jego partnerka.
Fragment 13
Osoby: Mąż, Żona, Doktor, Żona Doktora, kobiety.
Miejsce: pokój w domu obłąkanych.
Mąż został w pokoju z Marią. Ich rozmowę przez cały czas przerywały dziwne głosu, które dochodziły zza ścian, sufitu, spod podłogi. Henryk spytał kobiety czy go rozpoznała, a ona bez wahania odpowiedziała, że tak. Zwierzyła się mu, że wybłagała sobie u Boga łaskę i stała się poetką. Mówiła, że modliła się o to przez trzy noce. Zaczęła mu opowiadać swoje przemyślenia. Henryk zdał sobie sprawę, że Maria wpadła w obłęd i nie zyskała daru, lecz przekleństwo. Po chwili Żona oznajmiła mu, że ich syn, Orcio, w przyszłości zostanie poetą. Opowiedziała mu o błogosławieństwie w trakcie chrztu świętego. Następnie rzekła, iż poczuła się słabiej gorzej. Natychmiast wezwano pomoc. Początkowo przybiegła Żona Doktora i inne kobiety, podawały jej różne lekarstwa. Mąż powtarzał imię ukochanej, a ta powiedziała, że dobrze jej, bo umierała przy nim. Po chwili zjawił się Doktor, który oznajmił, że kobieta zmarła.

Część druga
Wprowadzenie
Wstęp następnej części zawierał opis Orcia, kilkuletniego chłopca. Opisywał go jako wyjątkowe dziecko, które nie bawiło się jak inne dzieci w jego wieku. Wyróżniał się on niezwykłym spokojem. Miał przepiękne, błękitne oczy i rumieńce o kolorze róży. Każdy przepowiadał mu wspaniałą przyszłość. Jego profesor dostrzegł, że ma talent do nauk ścisłych. Jednak jego ojciec milczał i spoglądał z niepokojem na chłopca. Wiedział, co oznaczało nietypowe zachowanie dziecka. Został on natchniony darem, a jednocześnie przekleństwem poezji.
Fragment 1
Osoby: Mąż, Orcio.
Miejsce: cmentarz.
Minęło dziesięć lat od śmierci Marii. Mąż postanowił odwiedzić jej grób wraz z synkiem. Podczas modlitwy chłopiec co chwila zmieniał słowa modlitwy. Na uwagi ojca odpowiadał, że słowa te same mu się nawijają i nie może się powstrzymać. Zwierzył się mu również, że często widywał swoją rodzicielkę we śnie. Mąż, po usłyszeniu słów syna wpadł w rozpacz. Zwrócił się do Marii, by nie mieszała synkowi w głowie. Po chwili jednak stwierdził, że wypowiedział słowa te nadaremno, ponieważ jego ukochana znajdowała się w niebie. Pomyślał, że rzekome rozmowy matki z synem były jedynie mrzonkami Orcia. Wtedy chłopiec krzyknął, że usłyszał głos matki. Powtórzył ojcu co dokładnie powiedziała kobieta. Henryk uświadomił sobie powagę sytuacji. Pomodlił się do Boga, by ten zlitował się nad Orciem. W rozmowie wyraził rozpacz i skruchę.
Fragment 2
Osoby: Mąż, Filozof.
Miejsce: nieokreślone.
Mąż i Filozof wybrali się na spacer. Rozmawiali podczas niego o pragnieniu wolności. Filozof stwierdził, że nadszedł czas, w którym wyzwolą się kobiety i Murzyni. Opowiadał o rewolucji jako o ogromnej sile, która miała za zadanie odrodzić ludzkość. Mąż nie był pewniej jego słów i pokazał mu spróchniałe drzewo, które, pomimo wypuszczania zielonych liści, wkrótce powinno zostać wykorzystane na opał. W ten sposób ocenił wartość teorii Filozofa.
Fragment 3
Osoby: Mąż, Anioł Stróż, Orzeł, Mefisto.
Miejsce: górski wąwóz.
Hrabia Henryk wygłosił monolog, w którym wyraził swoje uczucia, czyli cierpienie, obojętność, brak uczuć. Uważał również, że nie poznał tajemnicy sensu istnienia. Wsparcia udzielił mu Anioł Stróż. Opowiedział mu o miłości, bliźnim. Po chwili przybył także Mefisto, który zesłał na bohatera wielkiego, czarnego Orła. Ptak miał go zachęcić do podjęcia walki o „cześć i potęgę” ojców. Gdy Henryk został sam, stwierdził, że rozpocznie walkę u boku swych braci. Odsunie się natomiast od świata poezji.
Fragment 4
Osoby: Mąż, Lekarz, Orcio.
Miejsce: pokój.
Mąż wezwał Lekarza, by przebadał jego syna. Chłopiec miał poważne problemy ze wzrokiem. Ku rozpaczy ojca, mężczyzna rzekł mu, że nie było nadziei dla Orcia, którego źrenice nie reagowały na światło. Chłopak oznajmił, że widział więcej z zamkniętymi oczami niż z otwartymi. Mąż pragnął zaoferować Lekarzowi niemal wszystko, co miał, jednak ten wiedział, że nie pomoże czternastolatkowi. Henryk uklęknął i zaczął się modlić. Nagle usłyszał głos: „Twój syn poetą – czegoż żądasz więcej?”.
Fragment 5
Osoby: Mąż, Ojciec Chrzestny, Lekarz.
Miejsce: nieokreślone.
Ojciec Chrzestny rozmawiał z Lekarzem o Orciu i jego chorobie. Specjalista stwierdził, że utrata wzroku stanowiła coś niezwykle rzadkiego w wieku ojca. Jego rozmówca odparł, że chłopiec od zawsze był nieco słabszy pod względem zdrowia. Dodał, iż jego rodzicielka zmarła. Wspomniał o tym, że kobieta pod koniec życia żyła w obłędzie, co zaskoczyło Lekarza. Nagle przyszedł do nich Mąż. Przeprosił za to, że wzywał Lekarza późnej godzinie.
Fragment 6
Miejsce: Mąż, Lekarz, Ojciec Chrzestny, Krewni, Orcio, Służący, Mamka.
Miejsce: sypialnia Orcia.
Wydarzenia rozgrywały się do pokoju chłopca, który zachowywał się bardzo dziwnie. Obserwował to Henryk, jego rodzina oraz Lekarz. Czternastolatek podczas snu chodził powoli z rękoma założonymi na piersiach. Po chwili zaczął mówić przez sen: „Jam się urodził synem światła i pieśni.” Ojciec Chrzestny powiedział, że zachowywał się niczym nieboszczyk, ponieważ sam nie zdawał sobie sprawy ze słów, które wypowiadał. Mamka natomiast błagała Świętą Maryję, by odebrała jej oczy, a podarował je biednemu chłopcu. Orcio zaczął wołać swoją rodzicielkę. Prosił, by go nie opuszczała. Lekarz rzekł do Henryka, że zdiagnozował u jego syna pomieszanie zmysłów, połączone z nadzwyczajną drażliwością nerwów. Po opuszczeniu pokoju przez większość gości, chłopiec obudził się, lecz nie pamiętał o tym, co się wydarzyło.
Część trzecia
Wprowadzenie
Na początku części został opisany obraz rewolucji społecznej. Jej celem była zmiana dotychczasowego świata. Najpierw przedstawiono tłum nędzarzy, którzy stali u bram miasta. Pragnęli oni zemsty za wszystkie udręki spowoduje przez ich panów. Wtedy przywódca, czyli Pankracy przemówił do ludności, a oni mu wiwatowali.
Fragment 1
Osoby: Przechrzta, Leonard, Chór Przechrztów.
Miejsce: szałas.
Przechrztowie to pogardliwa nazwa dla wyznawców judaizmu, Żydów, którzy pragnęli zjednać sobie chrześcijan, dlatego przyjęli sakrament chrztu. Spotkali się oni w szałasie i dyskutowali o spisku, w którym uczestniczyli. Celem wydarzenia stanowiło zniszczenie chrześcijan. Po chwili wszedł Leonard, który oznajmił Przechrzcie, że wzywał go Pankracy. Oboje opuszczają szałas i udają się do przywódcy.
Fragment 2
Osoby: Pankracy, Przechrzta, Leonard.
Miejsce: namiot.
Leonard zaprowadził Przechrztę do Pankracego. Ten wysłał go do Żyda, Hrabiego Henryka. Miał przekazać mu informację, że wódz rewolucjonistów pragnie się z nim spotkać osobiście za dwa dni w nocy. Po odejściu Przechrzty, Leonard gwałtownie zareagował na wieść o spotkaniu. Przywódca wytłumaczył mu swoje zamiary. Pragnął przeciągnąć Henryka na stronę rewolucji. Powiedział mu również, że na spotkanie wybiorą się we dwóch. Gdy Pankracy został sam, rozmyślał o Henryku. Dostrzegał w nim godnego przeciwnika i ostatnią przeszkodę w osiągnięciu sukcesu.
Fragment 3
Osoby: Mąż, Przechrzta, Lokaje, Kobieta, Bianchetti, Rzemieślnik, Chłopi, Dziewczyna, Kamerdyner, Rzeźnicy.
Miejsce: polana w lesie.
Hrabia Henryk rozkazał Przechrzcie, by ten oprowadził go po obozie rewolucji. Włożył czarny płaszcz, czerwoną czapkę. W czasie wędrówki obserwował zachowania ludzi. Na początku ujrzał tańczących ludzi. Przechrzta obawiał się, że ktoś rozpozna Henryka. Ten powiedział mu, że jeśli ktoś go rozpozna to Przechrzta zginie. Następnie ujrzał klub Lokajów. Usłyszał, że rewolucjoniści przeklinali panów. Ciągle również wymieniali wyrządzone im krzywdy. Lokaje przechwalali się tym, że zabili baronów. Natomiast rzeźnicy szykowali noże na rzeź. Chłopi zaciągnęli swojego pana, by go zamordować. Jeden z żołnierzy, Bianchetti, rozmawiał z Mężem. Opowiedział mu o swojej pogardzie wobec rewolucjonistów. Sam odczuwał, że był człowiekiem lepszym od pozostałych. Rzekł, że po zwycięstwie to on zaprowadzi nowy, własny porządek.
Fragment 4
Osoby: Mąż, Leonard, Przechrzta, Niewiasty, Mężowie, Zabójcy, Herman, Kapłani, Filozofowie, Dziewczyny, Dzieci, Artyści, Duchy, Dziewica.
Miejsce: wzgórze w innej części lasu.
Wędrówka Henryka dobiegła końca. Dotarł on na wzgórze, gdzie Leonard odprawił obrzędy nowej wiary. Wokół znajdowały się ruiny kościoła, cmentarza. Wszystko zostało zniszczone przez rewolucjonistów. Leonard opowiedział wszystkim o nowym świecie. Wspominał o nowym bogu, dla którego najważniejszą wartością stanowiłaby swoboda i rozkosz. Obiecał, że zniknie cierpienie, ludzie będą sobie równi. Następnie mężczyzna wyświęcił morderców. Rzekł, że powinni oni: „iść bez trwogi i mordować bez wyrzutów.” Natomiast Herman, syn Filozofa, otrzymał świecenia zbójeckie. Miał za zadanie zabijać osoby starsze, które nie poparłyby słów Leonarda. Wychodząc spotkał się z Henrykiem, którego jednak nie rozpoznał. Hrabia przedstawił się mu jako morderca klubu hiszpańskiego. Po krótkiej rozmowie Leonard odszedł z orszakiem, a Mąż z Przechrztą. Po drodze główny bohater usłyszał głosy Duchów. Żaliły mu się z powodu zniszczonych świątyń, ołtarzy. Henryk obiecał im, że zrobi wszystko, by Bóg panował światem. Celem wędrówki mężczyzn był wąwóz, po dotarciu na miejsce rozdzielili się. Przechrzta powrócił do obozu rewolucji, natomiast Henryk udał się do swoich zwolenników.
Fragment 5
Osoby: Pankracy, Leonard.
Miejsce: las w nocy.
Panowała noc. Pankracy rozkazał swoim ludziom, by położyli się ma trawie i zachowywali się cicho. Sam zaś zamierzał udać się na spotkanie z Mężem. Leonard próbował go nakłonić do zmiany zdania, ale działanie nie przyniosło zamierzonych rezultatów. Zaproponował więc, że i on wybierze się z nim. Pankracy jednak zignorował jego wypowiedź i kazał pozostać wraz z pozostałymi ludźmi.
Fragment 6
Osoby: Pankracy, Mąż, Sługa.
Miejsce: komnata w pałacu Hrabiego.
Henryk wypowiedział monolog o Pankracym. Porównał ich spotkanie do wizyty Brutusa z geniuszem Cezara. Wspomniał, że nie wiedział nic o przeszłości rozmówcy, ale zdawał sobie sprawę, że może on zostać stwórcą nowej epoki. Poprosił Boga o wsparcie podczas rozmowy. Nagle wybiła godzina dwunasta, Sługa poinformował go o przybyciu gościa. Po chwili do pokoju wkroczył Pankracy i przywitał się z gospodarzem. Napili się z pucharu, po czym rozpoczęli dyskusję. Pankracy wyraził swoją opinię na temat arystokracji. Twierdził, że ludzie ci cechowali się dumą, słabością. Dodał, że wierzyli albo udawali wiarę w Boga. Rzekł jednak, by pokazali mu oni dowody na istnienie Ojca Wszechmogącego lub aniołów. Mąż wyśmiał jego słowa, powiedział, że ateizm był znanym i starym argumentem, a po swoim rywalu spodziewał się czegoś lepszego, nowszego. Ten natomiast odparł mu, jego wiara była silniejsza, lecz opierała się na innych wartościach. Jego myśli były dla niego jego Bogiem. Pogardził oddaniem wobec wiary Henryka. Mąż zapytał go o cel ich spotkania. Usłyszał, że przeciwnik chciał go poznać i ocalić. Hrabia pogardził chęcią ratunku od mężczyzny. Pankracy zaproponował Henrykowi kapitulację, ale zagwarantował, że nie utraciłby dóbr materialnych. Ten jednak był człowiekiem honorowym, więc nie przyjął propozycji. Rzekł do przywódcy rewolucjonistów, iż wszystko to co mu opowiedział, to tylko „stare zbrodnie świata ubrane w szaty nowe”. Wiedział, że mężczyzna tak naprawdę nie przejmował się swoim ludem, lecz nim gardził. Pankracy jednak dalej kłamał. Dowiódł mu, że z rewolucjonistów wyrosną pokolenia, które sprowadzą porządek, równość i wolność na świecie. Dodał, że przodkowie Henryka byli zepsutymi moralnie ludźmi. Hrabia nie zgodził się z zarzutami i przytoczył historię o opiece chłopom ze strony szlachty. Pankracy zdawał sobie sprawę, że znajdował się na przegranej pozycji, więc odszedł i rzucił na Męża oraz syna jego przekleństwo.
Część czwarta
Wprowadzenie
W ostatniej części dzieła komentarz opisywał wygląd zamku Świętej Trójcy. Budynek znajdował się nad przepaścią, a zbudowano go na granitowych skałach.
Fragment 1
Osoby: Mąż, Arcybiskup, Kapłani, Hrabiowie.
Miejsce: katedra w zamku Świętej Trójcy.
Akcja rozgrywała się w ostatniej ocalałej świątyni, której opis zamieszczono na początku części. Główny bohater ofiarował błogosławiony przez Świętego Floriana miecz, a Arcybiskup mianował go dowódcą twierdzy i wodzem wojsk arystokracji. Hrabiowie pogardzali Henrykiem. Uważali, że unosił się dumą i zarzucali śmierć wielu wiernych mu oddziałów. Mąż poprosił tych, którzy mieli mu coś za złe, do zarzucenia, o wystąpienie na środek. Nikt się jednak nie odezwał. Mężczyzna postanowił wygłosić przemowę. Kapłanie prosili Pana o siłę Ducha Świętego dla nowego dowódcy. Mąż powiedział, by wszyscy przysięgli, że będą bronić wiary i dobrego mienia o ich przodkach. Pozostali wykonali jego polecenie. Następnie Arcybiskup uklęknął i wzniósł krzyż, więc wszyscy przyjęli tę samą pozę co on. Po chwili Mąż otoczony tłumem opuścił katedrę.
Fragment 2
Osoby: Mąż, Hrabiowie, Książęta, księża, szlachta, Baronowie.
Miejsce: dziedziniec zamku Świętej Trójcy.
Do Męża podeszli Hrabia wraz z Baronem i Księciem. Pragnęli go nakłonić do zawarcia umowy z oblegającymi. Główny bohater natychmiast odmówił. Zagroził, że jeśli ktokolwiek wspomni o poddaniu się, zostanie ukarany najgorszą karą; śmierci. Wypowiedź ta wzbudziła entuzjazm wśród znajdujących się wokół arystokratów.
Fragment 3
Osoby: Mąż, Jakub.
Miejsce: krużganek na szczycie wieży.
Mąż zapytał Jakuba o miejsce pobytu jego syna. Ten odpowiedział mu, że chłopiec znajdował się w wieży północnej i śpiewał proroctwa. Przywódca wydał Jakubowi rozkazy odnośnie do obrony zamku. Sam zaś udał się do Orcia. Gdy przebywał sam, rozmyślał o władzy, którą mu powierzono. Zdawał sobie sprawę z tego, jak ważną funkcję pełnił. Przeczuwał również, że wkrótce umrze.
Fragment 4
Osoby: Mąż, Orcio.
Miejsce: zamkowa komnata.
Mąż dotarł do komnaty. Opowiedział synowi o zakończonej bitwie, dodał, że nie musiał się niczego obawiać. Ten odparł, że bitwa nie stanowiła przyczyny jego niepokoju. Henryk spytał, czy chłopiec martwił się o niego. Usłyszał od rozmówcy, że nie, bo godzina jego śmierci nie nadeszła. Główny bohater zasugerował chłopcu, by powiedział mu o wszystkich myślach, zmartwieniach. Potomek zgodził się i zaprowadził mężczyznę do zamkowych lochów.
Fragment 5
Osoby: Mąż, Orcio, duchy.
Miejsce: lochy w zamku.
W lochach zamku Orcio miał wizję. Duchy zamordowanych i zamęczonych ludzi zebrały się, by ocenić ostatniego z rodu arystokratów. Oskarżony przypominał Henryka. Duchy wydają surowy wyrok na głównego bohatera: „Za to, żeś nic nie kochał, nic nie czcił prócz siebie, prócz siebie i myśli twych, potępion jesteś – potępion na wieki”. Mąż twierdził, że nic nie widział, lecz słyszał głosy jakby spod ziemi. Po chwili ponownie do jego uszu dotarły przerażające słowa Duchów: „[…] zginiesz ty i bracia twoi – i pogrzeb wasz jest bez dzwonów żałoby – bez łkania przyjaciół i krewnych – jako nasz był kiedyś na tej samej skale boleści”. Orcio opisał Henrykowi postać, którą widział, jego samego, bladego i spętanego, po czym zemdlał. Mąż wziął go na ręce i uciekł.
Fragment 6
Osoby: Mąż, starcy, Książę, Ojciec Chrzestny, Jakub, kobiety, dzieci, hrabiowie.
Miejsce: sala zamkowa.
Do zamku przybył Ojciec Chrzestny na polecenie Pankracego. Za jego pośrednictwem zagwarantował on obrońcom zamku Świętej Trójcy, zażądał jednak ich kapitulacji. Zebrani wypowiedzieli Mężowi posłuszeństwo. Zachowali się oni tchórzliwie, pragnęli zawrzeć układ z wrogiem. Panowało ogromne zamieszanie, podczas którego Jakub wprowadził wiernych żołnierzy, a Ojciec Chrzestny uciekł. Arystokraci postanowili wydać Henryka Pankracemu. Mężczyźnie udało się jednak ich powstrzymać, przypomniał im stoczone walki. Złożył im także obietnice, że dopilnuje, by otrzymali zapas mięsa i wódki.
Fragment 7
Osoby: Mąż, Orcio, Jakub.
Miejsce: okopy Świętej Trójcy.
Zakończyła się kolejna walka z rewolucjonistami. Jakub poinformował Henryka, że skończyła im się amunicja. Zrozpaczony mężczyzna poprosił, by ten zawołał jego synka, gdyż chciał się z nim pożegnać. Po chwili przybył do niego Orcio i opowiedział o tym, że widział matkę. Kobieta oznajmiła mu: „Dziś wieczorem zasiądziesz przy mnie”. Mąż zapytał, czy wspominała cokolwiek o nim, ale usłyszał odpowiedź przeczącą. Chwilę później chłopiec zginął, gdyż został trafiony przypadkowym strzałem. Henryk był załamany i wściekły. Zebrał wszystkich swoich żołnierzy, by wspólnie zaatakować wroga.
Fragment 8
Osoby: Mąż, Jakub.
Miejsce: okopy.
Henryk przybiegł i ujrzał rozciągniętego na murze Jakuba. Przeklinał przywódcę, obwiniał za jego upór i swoje męczarnie. Po chwili mężczyzna zmarł. Mąż nie wiedział jak poradzić sobie ze wszystkimi złymi sytuacjami, które wydarzyły się w jego życiu. Udał się nad przepaść i skoczył.
Fragment 9
Osoby: Pankracy, Leonard, Ojciec Chrzestny, rewolucjoniści, Bianchetti, Hrabiowie, Naczelnik Oddziału, Książęta z żonami i dziećmi.
Miejsce: dziedziniec zamkowy.
Odbywał się sąd nad pojmanymi arystokratami. Pankracy bez najmniejszych wyrzutów sumienia skazał wszystkich na śmierć. Próbował powstrzymać go Ojciec Chrzestny, jednak nie skutecznie. Za wstawienie się został zabity. Jakiś czas później Naczelnik Oddziału poinformował Pankracego, iż widziano człowieka, który rzucił się w przepaść. Na miejscu zdarzenia pozostała szabla, więc Pankracy domyślił się, że samobójstwo popełnił Henryk. Następnie, po wydaniu wyroków, rozkazał Bianchettiemu zburzyć twierdzę, a on wraz z Leonardem udał się na szczyt baszty. Po dotarciu na miejsce, przywódca zaczął snuć plany o zbudowaniu nowego porządku na świecie. Nie spodziewał się, że jego marzenie się nie spełnią. W pewnym momencie mężczyzna przerwał i zbladł. Rzekł Leonardowi, iż dostrzegał chmurę, a za nią Chrystusa. Wzrok Boga sprawił, że przywódca oślepł, a ostatecznie zmarł. Jego ostatnimi słowami przed śmiercią było: „Galilaee, vicisti!” Czyli ,,Galilejczyku, zwyciężyłeś!

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia:

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka

Wykryto oprogramowanie od blokowania reklam. Aby korzystać z serwisu, prosimy o wyłączenie go.