Potop - Potop – Henryk Sienkiewicz – Recenzja książki

Ostatnio miałam okazję przeczytać powieść historyczną Henryka Sienkiewicza, a mianowicie „Potop”. Jest to druga część „Trylogii”, która opowiada o potopie szwedzkim. Miał miejsce w latach 1655-1660. Pierwsze co rzuca się w oczy po wyjęciu książki (a raczej księgi) jest jej ogromna grubość. Liczy ona ponad 900 stron! Jest to naprawdę bardzo dużo i wydaje mi się, że może być to jedna z przyczyn odrzucania tej książki przez młode pokolenie. Nic bardziej mylnego. Jak już zacznie się czytać, bardzo możliwe jest popadnięcie w lekturę, tak że ciężko jest się od niej oderwać. Powieść jest naprawdę w porządku. Myślę, że zarówno dziewczęta i chłopcy znajdą w niej coś dla siebie.
Zaczynając od początku, do lektury przystąpiłam z nadzieją na niezwykłe doświadczenie i fantastycznie spędzony czas. Jak się okazało, nie musiałam długo czekać na rozwój wydarzeń. Już pierwsze strony pozwalają wczuć się w sytuację bohaterów. Pojawia się Andrzej Kmicic, niezwykły buntownik, rozrabiaka, a jednocześnie doświadczony i przystojny mężczyzna, przeznaczony poprzez testament Oleńce Billewicz. Dziewczyna jest bardzo delikatna, piękna, dobrze wychowana, wstydliwa. Takie połączenie postaci, już samodzielnie pobudza wyobraźnię czytelnika i pozwala zatracić się w ich relacji. Zatem fani romansów na pewno znajdą w utworze satysfakcjonujące ich epizody. Ale żeby nie było nudno, ich relacja nie jest taka oczywista i prosta, jak mogłoby się wydawać. Liczne zwroty akcji, ostre słowa, nieoczekiwane wydarzenia, pomyłki sprawiają, że dużo się dzieje. Sytuacja czasami wydaje się być wręcz nieprawdopodobna i zastanawiamy się jak to możliwe. Kontynuując, buntownicze podejście do życia mężczyzny z Upity przeszkadza jego wybrance serca. Powoduje to przygaszenie ciepłych uczuć i zmianę ich na chłodne. Kmicic próbuje poprawić się, ale nie w taki sposób jaki oczekiwałaby Oleńka i znowu pojawia się niemały problem. Kolejne ich spotkanie odbędzie za jakiś czas i przyniesie ono nadzieję na poprawę, jednakże okaże się, że zły wybór może zniszczyć wszytko. Jak wiemy z doświadczenia, naprawdę tak jest. Dlatego wydaje mi się, że osoby poszukujące w książkach wsparcia, zrozumienia pośród zagmatwania codziennego życia, znajdą pocieszenie. Nie tylko dlatego, że jest to utwór napisany „ku pokrzepieniu serc” dla Polaków, którzy nie mieli swojego państwa na mapach świata, ale także dlatego, że skupia się na indywidualnych przeżyciach jednostki, podkreślając jej wyjątkowość a jednocześnie kruchość. Dzięki temu czytelnik potrafi wczuć się w przeżywane problemy i utożsamić je ze swoimi. Oprócz tego, z lektury można naprawdę wiele wynieść. Przyjazny i łatwy w zrozumieniu język rzeczywiście ułatwia nam to zadanie. Powracając do poprzedniego tematu, jakim była miłość tych dwóch jakże różnych osób, nie sposób pominąć wielkiego romantyzmu, jaki szczególnie widać w zachowaniu mężczyzny. Pięknie jest to pokazane w myśleniu Kmicica, który gdy cokolwiek robi, myśli o swojej ukochanej w czuły sposób, stara się jej zaimponować. Dzięki temu ogromnemu uczuciu jakie żywi w stosunku do niej, postanawia zmienić swoje życie na lepsze, a konkretnie decyduje się stanąć do walki ze swoim charakterem i przezwyciężać wady. Szczególny widok poświęcenia jest wyraźnie widoczny podczas obrony klasztoru na Jasnej Górze. Kmicic ukazuje się tam jako świetny wódz, który mimo zmęczenie nie przestaje i bez przerwy strzela w Szwedów. Oprócz tego pokazuje swoją przebiegłość i bohaterską odwagę, kiedy decyduje się na wysadzenie kulobryny. Jest to wyjątkowa chwila, której towarzyszy duże napięcie. Jest gotowy poświęcić własne życie dla innych, w tym króla. Nie sposób oderwać się od czytania i zdecydowani fani książek trzymających w napięciu znajdą tam także coś dla siebie. Podsumowując, wątek miłosny ostatecznie kończy się pozytywnie, choć muszę przyznać, iż już myślałam, że tak się nie stanie. Ilość zwrotów akcji była wręcz przytłaczająca, ponieważ nie pozwalała mi cieszyć się szczęściem Aleksandry i Andrzeja. Osoby liczące na więcej wątków romantycznych mogą się spodziewać przyjaznej relacji Pana Wołodyjowskiego i Anusi Borzobohatej, która zostanie rozwinięta w innej części „Trylogii”.
Kolejnym elementem, który podobał mi się w utworze był zarys historyczny. Są to czasy XVII wieku, które dla Polski były niezwykle burzliwe. Odzwierciedlenie tego odnajdujemy w powieści historycznej Sienkiewicza. Znajdziemy tam wiele rzeczywistych postaci jak i wydarzeń. Mam na myśli np. konfederację tyszowiecką, śluby lwowskie, układ w Kiejdanach, obronę klasztoru na Jasnej Górze a z postaci: Stefana Czarnieckiego, króla Jana Kazimierza, przeora Augustyna Kordeckiego czy Janusza i Bogusława Radziwiłłów. Trzeba jednak przyznać, że jest także sporo przejaskrawień i postaci fikcyjnych np. Andrzej Kmicic czy Oleńka – główni bohaterowie. Łatwo zauważyć podkreślanie zwycięstw Polaków, a ich porażki są już przedstawione dość pochopnie. Warto zwrócić uwagę, że na obronę częstochowskiego klasztoru poświęcono najwięcej rozdziałów w całej książce i nie jest to przypadkowe posunięcie. Podkreśla rolę religii i podnosi sytuację moralną i wewnętrzną jednostki. Mimo tego uważam, że fani historii, znajdą tam interesujące informacje. Można na pewno się wiele poduczyć, a także skonfrontować rzeczywiste wydarzenie z tymi przedstawionymi w powieści. Pomoże nam to w powiększeniu wiedzy, a także pielęgnowaniu polskiej historii i patriotyzmu. Nie brak licznych pojedynków i opisów szlacheckiego życia.
Reasumując, uważam że książka jest niezwykle wartościowa, co myślę widać w moim komplementowaniu jej. Bardzo mi się podobał sposób pisania, rozbudowana akcja i jej liczne niespodziewane zwroty. Jednak najbardziej interesował mnie wątek miłosny, który nie jest tak oczywisty jaki wydaje się być na początku. Napięcie towarzyszyło mi od pierwszej strony do ostatniej. Urzekła mnie także mnogość motywów literackich, które można wykorzystać w licznych wypracowaniach. Mam na myśli motyw walki, pojedynku, buntu, zdrady, przemiany, porwania. Kończąc wypowiedź, myślę, że najłatwiej poznać dobrą książkę, po tym, że nie sposób się od niej oderwać oraz od ciągłego próbowania odpowiedzenia sobie na pytanie, co będzie dalej. Tak było w tym przypadku, dlatego jeżeli szukasz dobrej lektury, to rekomenduję „Potop” Henryka Sienkiewicza.

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia:

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka

Wykryto oprogramowanie od blokowania reklam. Aby korzystać z serwisu, prosimy o wyłączenie go.