Z legend dawnego Egiptu - Z legend dawnego Egiptu – Bolesław Prus – Recenzja książki

„Z legend dawnego Egiptu” to nowela Bolesława Prusa opublikowana po raz pierwszy 1 stycznia 1888 roku. Jej akcję autor umieścił w starożytnym Egipcie, a bohaterami uczynił starego (stuletniego) faraona Ramzesa oraz jego wnuka i następcę tronu trzydziestoletniego Horusa. Został tu zastosowany tak zwany kostium historyczny. Wszystkie wydarzenia mają miejsce w pałacu faraona. Czas akcji nie został podany, ale na podstawie opisywanych wydarzeń można go datować na przełom III i II tysiąclecia przed naszą erą.
Najważniejsze problemy, których dotyka utwór Prusa to przeznaczenie, przypadek rządzący losami ludzi i państw, ale także posiadanie władzy oraz tęsknota za dobrym i sprawiedliwym monarchą.
Nowela to krótki utwór epicki o wyraźnie zarysowanej osi kompozycyjnej, w której wyróżnić można zawiązanie akcji, punkt kulminacyjny i rozwiązanie akcji. Punkt kulminacyjny to najczęściej nieoczekiwany zwrot akcji. Nowela cechuje się zwięzłością, najczęściej jest jednowątkowa, w zasadzie pozbawiona opisów, ma niewielu bohaterów. „Z legend dawnego Egiptu” to klasyczna nowela pozytywistyczna. Punktem kulminacyjnym jest moment, w którym okazało się, że Horusa nie ukąsiła pszczoła, ale bardzo jadowity pająk.
Za motto i przesłanie utworu Prusa mogą zostać uznane słowa, którymi się on zaczyna i kończy: „Patrzcie, jak marne są ludzkie nadzieje wobec porządku świata; patrzcie, jak marne są wobec wyroków, które ognistymi znakami wypisał na niebie Przedwieczny!”.
Ta klamra kompozycyjna podkreśla z jednej strony wagę wypowiedzianego przez narratora przesłania, a z drugiej uniwersalizm utworu, który przekazuje pewną ogólną prawdę na temat ludzkiego losu.
Utwór jest zbudowany na zasadzie kontrastu między bohaterami – Ramzes jest stary, symbolizuje potęgę Egiptu, ale także despotyczną władzę opartą na bezwzględnym posłuszeństwie i strachu. Taka władza nie ma litości dla biednych i pokonanych, nie liczy się z uczuciami, nawet gdy są to uczucia wnuka, nade wszystko stawia rację stanu. Dla odmiany Horus jest młody i wrażliwy, nosi w sercu odrazę do wojen, litość dla ludu i miłosierdzie dla niewolników, kieruje się miłością do matki i Bereniki.
Poznajemy ich obu w sytuacji krańcowej – Ramzes szykuje się na śmierć, ale prosi, by dano mu lekarstwo, które ma moc albo przyspieszyć odejście, albo go uzdrowić. Horus czeka na objęcie tronu, ale właśnie tej nocy zostaje ukąszony przez jadowitego pająka, na którego jad nie ma lekarstwa.
Akcja toczy się szybko, a napięcie narasta. Rozpoczyna się wyścig ze śmiercią, której nadejście Prus mistrzowsko odmierza rytmem żołnierskich kroków – tysiąc, osiemset, sześćset… Horus wie, że niechybnie umrze, ale chce przed śmiercią dotknąć pierścieniem faraonów edyktów, które mogą odmienić życie mieszkańców państwa. Im bliżej jest śmierć, tym boleśniejszych wyborów musi dokonywać. Kolejne dokumenty spadają na ziemię. Jako ostatni, najcenniejszy edykt trzyma w dłoni decyzję o uwolnieniu ukochanej Bereniki. Ale i tego rozkazu nikt nie wykona, bo oto staje się cud – stuletni Ramzes odzyskuje zdrowie i wybiera się na polowanie na lwy, a młody Horus umiera, płacząc krwawymi łzami, a wraz z nim umiera nadzieja na zmianę.
„Z legend dawnego Egiptu” to utwór niewielkich rozmiarów, ale niezwykle bogaty w treść. Pozostawia czytelnikowi z jednej strony niedosyt – chciałby czegoś więcej dowiedzieć się o nieszczęsnym Horusie, jego biednej matce Zeforze, wygnanym nauczycielu Jetronie, nieszczęsnej narzeczonej Berenice. Z drugiej strony zmusza do refleksji nad ludzkim losem, nad relacją między wyborem a przeznaczeniem. Jak dalece decydujemy o sobie? Czy naprawdę jesteśmy tylko kukiełkami, które odgrywają z góry napisane dla nich role w teatrze nazwanym życiem? Okazuje się, że nasze ludzkie plany i nadzieje nic nie znaczą wobec wyroków Losu.
Część badaczy twierdzi, że inspiracją do powstania noweli były losy współczesnych Prusowi cesarzy niemieckich Wilhelma I oraz jego następcy Fryderyka III. Wilhelm w październiku 1887 roku poważnie zachorował. Wszyscy spodziewali się, że niedługo tron po nim obejmie jego syn i następca Fryderyk, uważany za polityka o wiele bardziej postępowego. Wkrótce okazało się jednak, że Fryderyk choruje na raka gardła. Kiedy Prus pisał swój utwór, Fryderyk jeszcze żył, ale jak się później okazało przeżył swojego ojca tylko o 99 dni.
Jakie zatem wnioski na temat władzy i władcy idealnego wynikają z noweli Bolesława Prusa? Czytelnik sercem jest po stronie Horusa, ale rozum podpowiada, że racja jest po stronie Ramzesa. Po pierwsze, by władza była silna, jej ciągłość nie może być przerwana. „Umarł król, niech żyje król”. Pierścień faraonów musi zostać przekazany natychmiast. Po drugie stary faraon to prawdziwy monarcha – jest na tyle silny i odważny, by przyjąć lekarstwo, które w równym stopniu może go uleczyć, jak i zabić. To on wie, co jest dobre dla państwa, zachowuje zimną krew nawet w obliczu śmierci. Do ostatniej chwili myśli tylko o Egipcie – wie, że państwo nie może mieć chorego władcy, dlatego woli przyspieszyć swoją śmierć. Z kolei Horus w ostatniej chwili życia nie myśli o sprawach państwowych tylko o prywatnych. Edykty ważne dla państwa spadają na ziemię jako pierwsze.
Z pewnością „Z legend dawnego Egiptu” to utwór obok którego nie da się przejść obojętnie.

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia:

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka

Wykryto oprogramowanie od blokowania reklam. Aby korzystać z serwisu, prosimy o wyłączenie go.