O psie, który dał słowo - Recenzja książki

Ostatnio miałam okazję zapoznać się ze wspaniałą, interesującą książką, której autorem jest William Bruce Cameron. Nosi ona niebanalny, wzruszający (po przeczytaniu całej, obszernej pozycji) tytuł ,,O psie, który dał słowo’’ i jest jedną z bardzo wielu publikacji w języku angielskim, (ale nielicznych w języku polskim) tego wybitnego twórcy niespotykanych bestsellerów, które niezwykle szybko nabywają zainteresowanie niezliczonej liczby osób. Utwór został wydany stosunkowo niedawno, bo trochę ponad miesiąc temu (10.03.2021 roku), a już zdobył olbrzymią popularność wśród miłośników tego świetnego pisarza. Dzieło zostało przetłumaczone na wiele różnych języków, gdyż wytwory tego mężczyzny są znane i lubiane na całym świecie. Jego powieści nie są wpisane na listę lektur szkolnych, mimo ich ponadczasowości i przekazom, które dają dużo do myślenia i potrafią wywołać łzy u ludzi o najtwardszych sercach.
Książka jest wspaniałą powieścią o bardzo rozbudowanej, ciekawej i zawiłej fabule. Występuje również niezliczona ilość wątków głównych i pobocznych. Utwór jest dosyć obszerny (łącznie z kilkustronowym prologiem, który również warto przeczytać, zajmuje aż czterysta pięćdziesiąt pięć stron), dzięki czemu akcja jest rozbudowana, dobrze opisana i wywołująca napięcie. Ten autor nie stosuje żadnych obrazków, więc jest znacznie więcej treści niż myślimy. Można nabyć także e-booki i mp3 w wielu sklepach z różnymi produktami oraz na stronach internetowych. Audiobook trwa około dziesięciu godzin, więc nie jest najkrótszy, ale na pewno jest wart wysłuchania. Wydarzenia są przedstawione z punktu widzenia inteligentnego (chociaż czasami nie potrafi pojąć niektórych zachowań ludzkich) psa z wprowadzonymi dialogami. Narratorem nie jest standardowy wszechwiedzący obserwator, który nie uczestniczy w wydarzeniach tylko zwierzak obserwujący działania innych i dołączający do nich, a także czasami narrator spoza przedstawionego świata. Warto też wspomnieć, iż należałoby przeczytać najpierw serię był sobie pies, aby zrozumieć treść tego dzieła literackiego.
Utwór rozpoczyna się prologiem, który przedstawia pozaziemską rozmowę Ethana i Clarity June (ukochanej wnuczki mężczyzny) z Baileym (psem, który towarzyszył im przez większość życia pod różnymi postaciami. Dostał on pewną (nieujawnioną tutaj) misję do wykonania, dlatego musiał wrócić pod inną postacią. Podczas rozgrywających się wydarzeń, akcja często zmienia swój kierunek i następuje niesamowity, a także niespodziewany zwrot. Fabuła nie jest oczywista i porusz wiele różnych, odbiegających od siebie problemów. W czasie swoich żyć Bailey odkrywa prawdziwy, realny sens życia i pomaga wielu zagubionym, smutnym ludziom. Przeżywa bardzo wiele żyć za każdym razem jest dużo mądrzejszy oraz zapamiętuje wszystko z poprzedniego wcielenia. Czasami wydaje się nam, iż stanie się coś zupełnie innego, a William Bruce Cameron zaskakuje nas czymś całkowicie innym, niezwykle ciekawszym. Cała akcja dzieje się dosyć dynamicznie i często zmieniają się wątki, co powoduje urozmaicenie wydarzeń. Autor raczej nie skupia się na poetycznym opisie obrazu. Często przedstawia krajobraz kilkoma trafnymi słowami, więc ciągle coś się dzieje. Jako jeden z nielicznych wprowadził do dzieł, które są przeznaczone głównie młodzieży, wątek śmierci. Inni rzadziej podejmują się takich kroków, a Cameron robi to w prawie każdej książce. Również utwór oparty jest raczej o prawdziwy świat, to jednak nie przeszkadza, aby wprowadzić także zdarzenia, których nie możemy do końca nazwać realistycznymi, gdyż niezwykle rzadko, lub nawet wcale tego nie doświadczamy. Nie jest to jednakże oznaką, iż czegoś takiego nie ma na świecie, przecież cały czas odkrywamy nowe rzeczy i umiejętności. Takimi przykładami są: głos Ethana, który słyszy Bailey w głowie po każdej śmierci i kilka innych, o których nie powiem, gdyż nie chcę Wam streszczać tego dzieła literackiego. Mogę jeszcze dodać parę słów o bohaterach. Nie są oni statyczni, ani wyłącznie dobrzy lub źli. Chyba każdy, który został wymieniony, zmienia się. Część osób zmienia swoje uczucia co do różnych ludzi, inni otwierają się na świat i jego możliwości, a nieliczni (przede wszystkim Bailey) zaczynają więcej rozumieć i inaczej postrzegają życie. Każda z postaci ma też cechy dobre i nie najlepsze. Jedynym bohaterem, który nie zmienia się i nie można u niego dostrzec rzeczy dobrych, ani złych, jest mały Chase, który pojawia się dopiero pod koniec powieści. Ostatnią rzeczą, o której wspomnę na temat treści jest zakończenie. Mnie osobiście bardzo zdziwiło i zaskoczyło. Nie spodziewałabym się takiego obrotu spraw, ale to nie oznacza, iż nie było wspaniałe i pozostawiło u mnie lekki niedosyt. Tu też mamy przykład kompozycji otwartej, ponieważ nie ma wyraźnego zakończeni, tylko urwany w pewnym momencie tekst. Biorąc pod uwagę całość, końca raczej ciężko było się spodziewać. Niestety, ale historia urywa się nagle, w nieoczekiwanym miejscu i czasie. Powiedziałabym wręcz, że autor przerwał w najciekawszym chwili w jakiej mógł.
Język użyty w ,,O psie, który dał słowo’’ jest bardzo przystępny i łatwy w zrozumieniu, chociaż w dialogach (których wspaniały pisarz nie szczędził) pojawiają się treści w języku chińskim. Na szczęście każda z nich jest przetłumaczona. Zwłaszcza młodzież zrozumie co miał na myśli autor tego dzieła, ponieważ ta książka skupia się w dużej mierze na dorastaniu i na problemach tego okresu. Nie mówię jednak, że dorośli nie pojmą o co chodzi. Mimo wszystko każdy może przeczytać, ale nastolatki najlepiej pojmie, z jakimi problemami zmagają się bohaterowie. Rozmiar czcionki również jest odpowiednio dostosowany, a papier ma kolor ékru. Przyjemnie się czyta, oczy nie bolą i lepiej widać czarny druk na ciemniejszym tle, niż na śnieżnobiałym.
Uważam, iż każda osoba o miękkim sercu i o dobrej duszy, więc tak ogólnie wszyscy, powinna przeczytać tę perełkę w świecie literatury. Jak już wspominałam bardzo żałuję, że utwory Willama Bruce’a Camerona nie są na liście lektur szkolnych, gdyż dzieci dużo by wyniosły z takiego typu książek. Zdecydowanie polecam sięgnięcie po utwory tego wybitnego twórcy. Sama chętnie czytam dzieła tego mężczyzny, a każda kolejna książka jest dla mnie wspaniałym przeżyciem i świetnymi chwilami. Na chwilę obecną jest to mój ulubiony pisarz ze względu na jego twórczość i niespotykany język, którym posługuje się w literaturze. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z osobą o tak wielkiej wyobraźni, a zarazem opanowaniu. Jeżeli ktoś zna wytwory tego człowieka, to wie o czym mówię. Jednakże jeżeli nie rozumiesz, to polecam zapoznanie się, gdyż każda jego publikacja to (moim zdaniem przełom). Pisze on realistycznie, ale czasami wprowadza elementy odrobinę oderwane od rzeczywistości. Nadaje to jego twórczości wiele pozytywnych cech i oryginalności. Sugeruję również poznanie wszystkich utworów Camerona. Przyznam jeszcze, że kilka razy się wzruszałam, a nawet uroniłam kilka łez, gdyż powieść chwyta za serce. Czekam również z niecierpliwością na film oparty na tej książce, chociaż nie wiem, czy taki powstanie.

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia: