facebook

Rozwiąż dyktando

Zawody sportowe

Dzisiaj w szkole jest wielkie wydaenie: zawody sportowe! Na boisku pygotowano bienię, upoądkowano Jak naley skocznię, spątnięto trybuny. Leka w białym fartuchu z lekarską torbą pepasaną pez ramię zajął ju swoje miejsce. Uczniowie piątej klasy rozpoczynali zawody biegiem na pełaj. Filip dostał numer startowy tynasty. Gdy nadeszła jego kolej, pomknął napód Jak stała. Szybko peskakiwał kaki, rowy i inne peszkody. Ju zbliał się do mety. Wask na trybunach pekonał go, e zwycięył! Spojał z dumą na Kasię. Na jej podziwie najbardziej mu zaleało. W nagrodę otymał medal, a jako wyrónienie dostał pęczek róowych odkiewek, którymi poczęstował Kataynkę.

Dziewczynka z wraenia upuściła wstąkę i zaczerwieniła się Jak poeczka. Wszędzie słychać było okyki i wiwaty.

Nagle Filip zauwaył, e nad głową koleanki krąy pszczoła. Pomyślał, e najwyszy czas zachować się Jak odwany ryce! Pegonił bęczącego owada a do samej Pszczyny. Uszczęśliwiona Kasia zaprosiła go na pepyszne bakłaany w sosie gybowym i oechowe ciasteczka.

Chłopak upejmie podziękował za pepyszne wyywienie i zadowolony wrócił do domu.