Dynastia Miziołków - Recenzja książki

,,Dynastia Miziołków” – Joanna Olech- recenzja książki

Książka ,, Dynastia Miziołków”, napisana przez Joannę Olech, opowiada o pewnej warszawskiej rodzinie- niedojrzałej mamie, tacie i dwóch „wkurzających siostrach” oraz Miziołku, który jest głównym bohaterem.
W mojej opinii książka powinna wzbudzić ciekawość młodego czytelnika, gdyż jest pisana bardzo przystępnym i znanym im językiem. Książka wywołuje u nas emocje takie jak: radość, czy chociażby roześmianie. Książka pisana jest inaczej, niż przytłaczająca większość, bo w formie kalendarza. Miziołek opisuje każdy dzień swojego życia, informując nas o swoich, problemach, kłótniach rodziców i kłopotach w szkole.
Uważam, że właśnie takie książki zachęcają młodych ludzi do czytania. Wielu uczniów sięga po lektury szkolne, z góry zakładając, że będą nudne. Ja też zwykle z tak negatywnym nastawieniem sięgam po szkolne lektury. Kiedy sięgałem po ,,Dynastię Miziołków” również byłem nastawiony na nudną książkę z brakiem ciekawych zwrotów akcji. Na szczęście byłem w błędzie. Szkolne lektury zazwyczaj czytam w około dwa tygodnie. Tą książkę jednak, przeczytałem w jedno sobotnie popołudnie i nie musiałem się do tego zmuszać.
Po jej przeczytaniu byłem zdumiony, bo szkolna lektura okazała się być ciekawa i wciągająca. Podczas czytania ani przez chwilę nie poczułem znudzenia. Zazwyczaj mam książkom wiele do zarzucenia. Jeśli chodzi o ,,Dynastia Miziołków”, to nie ma w tej książce niczego, co mógłbym uznać za niefajne, niepodobające mi się. Książka jest więc w mojej opinii idealna. Zazwyczaj książki skierowane do czytelników szkoły podstawowej zawierały baśniowe, elementy, naginały rzeczywistość itd. W ,,Dynastii Miziołków” nie ma niczego, co w realnym świecie wydarzyć się by nie mogło.
Książkę tą polecam w szczególności osobom, które są przeświadczone, że szkolne lektury muszą być nudne i pisane starym, niezrozumiałym dla uczniów językiem, bo jak się okazuje nie muszą. Polecam ją także osobom, które straciły już wiarę w to, że książki mogą być ciekawe.
Mnie ,,Dynastia Miziołków” uświadomiła, że w sklepach, księgarniach i w bibliotekach może być mnóstwo świetnych książek, które pisane są przystępnym językiem. I chyba to właśnie od tej książki zaczęła się moja przygoda z czytelnictwem. Zacząłem wyszukiwać książki i moja teza się potwierdziła. Uważam więc, że książka jest naprawdę godna polecenia. Będą jednak osoby, które stwierdzą, że faktycznie, książka jest super, ale brakuje w niej jakiejś nauki. Brakuje możliwości wyciągnięcia wniosków z książki po jej przeczytaniu, brakuje morałów. Nie zgodzę się niestety z tą opinią. Książka pisana jest, jak już wspomniałem, w formie kalendarza i opisuje realne wydarzenia. Wnioski i głębokie myśli można więc wyciągać z każdej strony. Można uczyć się na błędach innych ludzi i rozmyślać nad problemami, które istnieją, a których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Książka ta jest więc też skarbnicą wiedzy życiowej i można wyciągać z niej mnóstwo wniosków i morałów.
Podsumowując- polecam każdemu przeczytać ,,Dynastię Miziołków” i wyrobić swoje własne zdanie.

Cała szkoła w Twojej kieszeni

Sprawdź pozostałe wypracowania:

Język polski:

Geografia: