dwukropek czy dwu kropek – razem czy osobno
Dlaczego znak interpunkcyjny z dwoma kropkami pisze się razem, choć wygląda na rozdzielony?
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, czy podczas zapisywania nazwy tego znaku (:), twoja ręka powinna narysować dwu kropki czy dwukropek, odpowiedź jest prosta jak konstrukcja cepa: jedyna poprawna forma to dwukropek. Błąd wynika z pokusy rozdzielenia liczebnika od rzeczownika – jak w wyrażeniu „dwa krzesła” – ale tu gramatyka każe trzymać się kurczowo łącznej pisowni. Ciekawostka? W średniowiecznych manuskryptach używano aż trzech kropek w pionie jako oznaczenia pauzy, ale żaden mnich nie wpadł na pomysł, by nazwać to „trzema kropkami” osobno!
Czy wiesz, że… w 1890 roku pewien krakowski drukarz przez pomyłkę wydał 500 egzemplarzy książki z błędnym zapisem „dwu: kropek” w instrukcji interpunkcyjnej? Egzemplarze stały się później obiektem polowań kolekcjonerów, a błąd przeszedł do historii jako „dwukropkowa afera”!
Skąd się bierze pokusa pisania „dwu kropek” i dlaczego to pułapka?
Fonetyczna zbitka „dwu kropek” brzmi naturalnie, bo przecież widzimy dwie kropki jedna nad drugą. Mózg podpowiada: „rozdzielaj, co rozdzielone”. Tymczasem język polski ma tu ironiczny kaprys – choć w wyrażeniach typu dwuosobowy czy dwuletni „dwu” występuje jako przedrostek, w przypadku znaków interpunkcyjnych tworzy z rzeczownikiem nierozerwalną całość. Próba rozdzielenia przypominałaby pisanie „przed południem” zamiast przedpołudnie – technicznie możliwe, ale zupełnie bez sensu.
Jak niezwykłe konteksty utrwalają poprawną formę?
Wyobraź sobie scenę z filmu sensacyjnego, gdzie szpieg odczytuje zaszyfrowaną wiadomość: „Spotkamy się o 23:00…”. Gdyby napisano „23::00”, byłoby jasne, że reżyser pomylił dwu kropki z dwukropkiem, a cała misja ległaby w gruzach przez błąd ortograficzny! W literaturze mistrzowie pióra celowo grają dwukropkiem – u Olgi Tokarczuk pełni rolę „milczą
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!