grabież czy grabierz, grabiesz
Czy wiesz, że w XVII-wiecznych drukach ulotnych pojawiało się błędne „grabierz” z ironicznym komentarzem: „Ten, co grabierz czyni, niech sam w grobie legnie”? Historyczne błędy ortograficzne bywały narzędziem politycznej satyry!
Królowa kradzieży czy ogrodowy sprzęt? Rozstrzygamy odwieczny spór
W języku polskim istnieje tylko jedna poprawna forma: grabież. Grabierz i grabiesz to przykłady językowych potworków, które – choć brzmią znajomo – nie mają prawa bytu w żadnym kontekście. Dlaczego? Odpowiedź kryje się w średniowieczu…
Skąd się wzięła ta „grabież” w naszych głowach?
Słowo wywodzi się od prasłowiańskiego *grabiti („zabierać siłą”), które dało początek wielu formom w językach słowiańskich. W polszczyźnie utrwaliła się końcówka -eż przez analogię do takich wyrazów jak „grabieże” czy „nachalność”. Błędne formy powstają najczęściej przez:
- Fonetyczne złudzenie – wymowa „grabież” i „grabierz” jest praktycznie identyczna
- Fałszywą analogię do rzeczowników zawodów („grabarz” → „grabierz”)
- Mylenie z czasownikiem „grabisz” (od „grabić liście”)
Czy Sienkiewicz też się mylił? Historyczne potyczki z grabieżą
W „Potopie” czytamy: „Tatarzy czynili straszliwą grabież”. Autor celowo użył archaicznej formy dopełniacza, by oddać koloryt epoki. Współcześnie powiedzielibyśmy „grabież mienia”, ale w XIX wieku pisano też „grabyerż” – taką ortografię znajdziemy w rękopisach Norwida. To pokazuje, jak żywotna jest ta wyrazista forma!
Współczesne oblicza grabieży – od banków po memy
Dzisiejsi twórcy językowych żartów uwielbiają grę słów z tym wyrazem. W viralowym memie o kradzieży kanapek widniał napis: „To nie zwykła kradzież – to prawdziwa grabież śniadaniowa!”. W reportażu o aferze finansowej dziennikarz napisał: „Grabież stulecia dokonana w białych rękawiczkach”.
Dlaczego „grabierz” brzmi jak zawód średniowieczny?
Błąd ten wynika z nadmiernej kreatywności językowej. Ktoś kiedyś zasugerował, że skoro jest „grabarz” (ten, co grzebie zmarłych), to powinien być i „grabierz” (ten, co grabi). Tymczasem język polski ma osobne słowo na sprawcę grabieży – rabuś lub łupieżca. W kronikach Jana Długoszowa pojawia się zaś określenie „grabiciel” – ale to archaizm.
Czy „grabiesz” to nowy czasownik?
To pułapka dla nieświadomych użytkowników języka. Gdyby istniał czasownik „grabieszyć”, druga osoba brzmiałaby
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!