kąpać czy kompać
Czy można się „kompać” w błędzie językowym?
Odpowiedź brzmi: absolutnie nie! Jedyną poprawną formą jest kąpać, podczas gdy kompać to przykład językowego potknięcia, które – choć powszechne – nie ma żadnego uzasadnienia w historii ani logice polszczyzny. Dlaczego więc tysiące Polków co roku wpisują do Google „kompać dziecko” lub „kompać psa”? Sekret tkwi w pułapce fonetycznej i… naszej tendencji do upraszczania trudnych liter.
Czy wiesz, że w XVI wieku „kąpać” pisano czasem jako „kumpać”? Ten archaiczny zapis, pochodzący z gwar sądeckich, był próbą odzwierciedlenia wymowy, ale nigdy nie wszedł do literackiej polszczyzny. Dziś takie „historyczne usprawiedliwienie” błędnej formy działa jak językowy placebo – wielu osobom wydaje się, że skoro kiedyś tak mówiono, to może i teraz wolno? Niestety, współczesne słowniki są nieubłagane.
Skąd się bierze magiczne „ą” w kąpieli?
Klucz do zagadki leży w prasłowiańskim rdzeniu *kǫpati, gdzie nosowe „ǫ” (tzw. jotowany jer) przekształciło się w polskie „ą”. To właśnie ta starożytna głoska decyduje, że dziś zanurzamy się w wodzie, a nie „w wodzie zompujemy”. Ciekawe, że podobną transformację przeszły inne słowa: „kąt” (od *kǫtъ) czy „kąsek” (od *kǫsъkъ). Gdyby nie ta historyczna spuścizna, może rzeczywiście „kompać” brzmiałoby logicznie…
Dlaczego „kompać” wydaje się takie naturalne?
Winowajcą jest zjawisko fonetycznego upodobnienia. W wymowie potocznej „kąpać” często brzmi jak [kompać], ponieważ głoska „ą” przed spółgłoską wargową (jak „p”) faktycznie realizuje się jako [om]. Stąd już krótka droga do błędnego przekonania, że skoro mówimy [kompać], to i piszemy „kompać”. To taki sam mechanizm jak w przypadku „wziąść” zamiast „wziąć” – ulegamy iluzji dźwięku.
Który pisarz „kompał” swoich bohaterów?
W powieści „Chłopi” Władysława Reymonta znajdziemy zdanie: „Jagna kąpała się w stawie, jakoby rusałka”. Gdyby autor poszedł na językową łatwiznę, być może opis straciłby magiczny wymiar. Tymczasem współcześni twórcy
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!