każesz czy karzesz
Dlaczego „każesz” to jedyna poprawna forma, a „karzesz” to błąd?
Gdyby ktoś chciał ci karzesz przeczytać ten tekst do końca, powinieneś grzecznie przypomnieć, że poprawnie brzmi: każesz. Ta zabawna sytuacja doskonale pokazuje, jak łatwo pomylić dwa zupełnie różne czasowniki – jeden związany z rozkazami, drugi z karaniem. A wszystko przez kapryśną polską wymowę!
Czy wiesz, że w XVI wieku forma „każesz” mogła oznaczać zarówno wydawanie rozkazów, jak i… religijne nauczanie? Słowo „kazać” pochodzi od prasłowiańskiego *kazati (mówić, nauczać), co tłumaczy, dlaczego do dziś „kazanie” to przemówienie księdza, a nie nakładanie kary!
Jak rozróżnić „każesz” od „karzesz”, gdy język płata figle?
Wyobraź sobie taką scenę: szef w pracy mówi: „Nie karzesz mi przychodzić przed dziewiątą!”. Brzmi jak groźba kary za spóźnienie, prawda? Tymczasem chodziło mu o: „Nie każesz mi przychodzić przed dziewiątą” – czyli zniesienie wcześniejszego rozkazu. Ten językowy pasztet doskonale pokazuje, jak jedna litera zmienia sens zdania!
Które filmy i książki utrwalają poprawną formę?
W adaptacji „Lalki” Prusa usłyszymy: „Jeśli mi każesz, pani, skoczę w ogień” – ten romantyczny fraz nigdy nie brzmi „karzesz”, bo Wokulski nie prosi o karę, lecz o rozkaz. Z kolei w komedii „Dzień Świra” padają słowa: „Nie każesz mi wierzyć w te bzdury!” – tu błąd zmieniłby wymowę całej sceny na absurdalną groźbę.
Dlaczego nawet Polacy mylą te formy?
Winowajcą jest tzw. fonetyczna pułapka: wymawiamy [każesz] i [karzesz] praktycznie identycznie. Do tego dochodzi analogia do czasownika „karać” (stąd „karzesz” wydaje się logiczne), ale to złudzenie! Historycznie „kazać” i „karać” to osobne słowa o róż
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!