kogel-mogel czy kogiel-mogiel
Czy wiesz, że nazwa kogel-mogel powstała przez… żart kucharza? Legenda głosi, że niemiecki cukiernik, chcąc rozśmieszyć kapryśnego hrabiego, połączył słowa Kugel (kula) z nonsensownym Mogel, tworząc absurdalną nazwę idealnie pasującą do tej słodkiej absurdalności!
Kogel-mogel czy kogiel-mogiel: który wariant roztrwoni twoje wątpliwości?
Odpowiedź jest prosta jak ubijanie żółtek z cukrem: jedyna poprawna forma to kogel-mogel. Błąd kogiel-mogiel pojawia się tak często, że mógłby zostać bohaterem sitcomu o językowych wprawkach. Ale dlaczego ta pomyłka wciąż krąży jak nieroztrzepane białko?
Czy „kogiel-mogiel” to polski folklor językowy?
Nie – to efekt fonetycznej iluzji. Wymowa „kogel” brzmi jak „kogiel” dla ucha przyzwyczajonego do słów typu anielski czy zielony. Wyobraź sobie babcię, która w przepisie wpisuje kogiel-mogiel, bo przecież „tak ładniej brzmi, kochanie”. Tymczasem prawda tkwi w… XIX-wiecznej kuchni austriackiej, skąd zapożyczyliśmy oryginalną nazwę Kogel-mogel.
Jak filmowy Borowski rozgryzłby ten dylemat?
W kultowym Poszukiwany, poszukiwana padło zdanie: „Zrób mi ten kogel-mogel, co go tak lubisz”. Jerzy Stuhr nieświadomie został ambasadorem poprawnej pisowni! A gdyby jego postać usłyszała wersję z „-iel”? Pewnie wykrzywiłaby się jak po łyku octu – to samo robi ortografia.
Czy wojna o „g” i „gi” trwa od zawsze?
Spójrzmy na dowody z lamusa. W książce kucharskiej z 1923 r. widnieje: „Kogel-mogel podaje się z winem maślacznym”. Tymczasem w powojennym pisemku szkolnym znajdziemy dopisek: „kogiel-mogiel – danie biedaków”. Ta druga forma stała się językowym symbolem czasów, gdy brakowało nawet cukru, a co dopiero wiedzy o etymologii.
Dlaczego literacki mściciel nienawidziłby błędnej formy?
Oto fragment nieopublikowanej sztuki Gombrowicza: „Kogel-mogel – słodki chaos w filiżance, rozkład materii i języka!”. Autor pewnie uznałby kogiel-mogiel za przejaw „formy niedojrzałej”, jaką gardził. A współcześnie? W sieci roi
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!