🎓 Poznaj Panda Genius – Twojego edukacyjnego superbohatera! https://panda.pandagenius.com/

lubiłem czy lubiałem

Opiekun merytoryczny: Marek Lepczak
Czytaj więcej

Lubiłem czy lubiałem: która forma przetrwała próbę czasu?

Gdyby czas przeszły mógł się bronić przed błędami w sądzie językowym, lubiłem miałoby stuprocentową skuteczność – podczas gdy lubiałem trafiłoby do więzienia za oszustwo fonetyczne. Ta pozornie banalna różnica dzieli świat poprawności od krainy językowych pomyłek.

Czy wiesz, że w XIX wieku niektórzy pisarze świadomie używali formy „lubiałem” dla stylizacji gwarowej? Dziś taki zabieg mógłby zostać uznany za błąd, ale w listach Elizy Orzeszkowej znajdziemy podobne eksperymenty językowe!

Dlaczego „lubiałem” brzmi tak przekonująco błędnie?

Winowajcą jest mechanizm analogii dźwiękowej. Nasz mózg, szukając wzorców, podsuwa formy typu „mówiałem” czy „prosiałem”. Problem w tym, że „lubić” należy do III koniugacji, gdzie temat czasownika w czasie przeszłym nie przybiera -a-. To tak, jakbyśmy chcieli założyć krawat krokodylowi – stworzenie ewolucyjnie do tego nieprzystosowane.

Jak rozpoznać językowe oszustwo?

Wyobraź sobie sytuację: kolega mówi: „W dzieciństwie lubiałem wchodzić na drzewa”. Brzmi naturalnie? A jednak! To klasyczny przykład fonetycznego mirażu. Poprawna wersja (lubiłem) ma tę samą strukturę co „gubiłem” czy „zgubiłem” – i nikt przecież nie mówi „gubiałem” (chyba że w celach artystycznych).

Historyczne korzenie błędu

W średniopolszczyźnie istniały równolegle formy z -i- i -a-, co pokazują rękopisy z XVI wieku. Jednak już u Jana Kochanowskiego w „Fraszkach” znajdziemy wyłącznie lubiłem. Ciekawe, że błąd utrwalił się głównie w regionach, gdzie gwary przechowały archaiczne formy czasownikowe – na Kresach Wschodnich do dziś można usłyszeć „lubiał” w mowie starszych osób.

Popkultura kontra poprawność

W kultowym filmie „Rejs” padają słowa: „Ja tam lubiłem, jak pani dyrektor mówiła o filozofii życia”. Gdyby bohater użył formy z -a-, c

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!