sanatorium czy senatorium
Czy leczniczy obiekt pisze się przez „a” czy „e”? Rozstrzygamy odwieczny dylemat
Zacznijmy od mocnego uderzenia: jedyną poprawną formą jest sanatorium, podczas gdy senatorium to błąd wynikający z fonetycznej pułapki. Ta specyficzna pomyłka ma jednak głębsze korzenie niż zwykła literówka – sięga starożytnych Rzymian i polskich przyzwyczajeń językowych.
Czy wiesz, że najstarsze polskie sanatorium działa nieprzerwanie od 1815 roku? Uzdrowisko Cieplice Śląskie-Zdrój, gdzie leczyli się królowie i artyści, nigdy nie było „senatorium” – choć zapewne wielu kuracjuszy tam właśnie… wysypiało się znakomicie!
Dlaczego „senatorium” brzmi jak miejsce dla senatorów?
Błędna forma często pojawia się w tekstach pisanych „ze słuchu”. Wymowa sanaTORium sugeruje literę „e” po „n”, szczególnie że w języku polskim mamy wyrazy pokrewne jak „senny” czy „senator”. To klasyczny przykład hiperpoprawności – próby „ulepszenia” wyrazu poprzez analogię do innych słów. Tymczasem korzeń „san-” pochodzi od łacińskiego sanare (leczyć), co widać w pokrewnych wyrazach: sanatoryjny, sanitariusz, a nawet… insania (łac. szaleństwo).
Jak literatura i popkultura utrwaliły prawidłową formę?
W powieści „Sanatorium pod Klepsydrą” Brunona Schulza tytułowy obiekt to miejsce magicznych transformacji, nie zaś sennych marzeń. Gdyby pisarz wybrał formę „senatorium”, cała symbolika utworu straciłaby sens – chodzi przecież o uzdrowienie poprzez sztukę, nie o drzemkę. Podobnie w filmie Wesa Andersona „Grand Budapest Hotel” postać Madame D. wspomina o leczeniu w sanatorium, nie zaś w wymyślonym senatorium.
Czy istnieją sytuacje, gdzie „senatorium” miałoby sens?
Żartobliwie można by tak nazwać:
- • parlamentarną salę do drzemki podczas długich obrad
- • eksperymentalne centrum badań nad snem
- • luksusowy hotel oferujący „terapie snem”
W oficjalnej polszczyźnie jednak takie neologizmy pozostają językowymi potworkami. Ciekawostka: w 1928 roku pewna warszawska g
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!