skrót od to jest
Czy wiesz, że skrót tj. to jedyny poprawny odpowiednik angielskiego „i.e.”? Przez lata niektórzy tłumacze próbowali stworzyć polski odpowiednik „t.j.”, ale Rada Języka Polskiego konsekwentnie tę formę odrzuca – dziś ten błąd wciąż powraca jak językowe zombie!
Dlaczego „tj.” wygrywa z „t.j.” w wojnie kropek?
Wbrew pozorom, spór o pisownię skrótu od to jest nie jest kwestią gustu, ale ściśle określonych zasad. Jedyną akceptowalną formą pozostaje tj. – dwie litery z jedną kropką na końcu. Błędne t.j. z dwoma kropkami przypomina nieudaną hybrydę, jakby ktoś zmieszał zasady skracania z różnych języków.
Skąd się bierze uporczywe kropkowanie każdej litery?
Winowajcą jest mechanizm myślowy zwany hiperkorektą skrótową. Większość polskich skrótów (np., m.in., itd.) ma kropki po każdej literze, więc piszący automatycznie dodają je wszędzie. Tymczasem tj. należy do wyjątkowej grupy skrótów jednoczłonowych – podobnie jak cd. (ciąg dalszy) czy jw. (jak wyżej).
Jak odróżnić skrót od inicjałów?
Kluczem jest rozpoznanie funkcji: gdy mamy do czynienia z skrótem frazy (nie pojedynczego słowa!), kropka stoi tylko na końcu. Dlatego inicjały Jana Kowalskiego zapiszemy J.K., ale skrót od to jest – tj.. Ciekawostka: w latach 30. XX wieku próbowano wprowadzić formę t. j. z spacją, ale pomysł upadł jak domino w huraganie.
Czy w literaturze pojawia się błędna forma?
W powieści Lalka Bolesława Prusa znajdziemy zdanie: „Był to człowiek stateczny, t.j. nieżonaty…” – dziś ten zapis wywołałby czerwone światło u korektora. Historyczna pisownia pokazuje jednak, że językowe potknięcia bywały udziałem nawet mistrzów pióra. Współczesne wydania oczywiście używają już tj.
Jak zapamiętać poprawną formę?
Wyobraź sobie, że tj. to sprytny szpieg podszywający się pod angielskie „ie” z „i.e.” (id est
W tej chwili widzisz tylko 50% opracowania
by czytać dalej, podaj adres e-mail!Sprawdź również:
Dodaj komentarz jako pierwszy!