🎓 Poznaj Panda Genius – Twojego edukacyjnego superbohatera! https://panda.pandagenius.com/

wezmę czy weznę

Opiekun merytoryczny: Marek Lepczak
Czytaj więcej

Czy polski język aż tak się zmienia, że „weznę” stało się poprawne? Absolutnie nie!

Kiedy w pośpiechu wpisujesz wiadomość „Ja to weznę„, twój smartfon może nie podkreślić błędu. Ale językoznawcy od pokoleń jednoznacznie wskazują: jedyna poprawna forma to wezmę. Ta pozornie niewinna literka „m” kryje w sobie historię starszą niż niejedno europejskie państwo.

Czy wiesz, że forma „wezmę” przetrwała w niemal niezmienionej postaci od czasów prasłowiańskich? Podczas gdy większość czasowników regularnie zmieniała końcówki, ten uparciuch trzymał się swojego „m” jak przysłowiowy rzep psiego ogona. Nawet w XV-wiecznych kazaniach świętokrzyskich znajdziemy zapis „wziemię” – bezpośredniego przodka współczesnego „wezmę”.

Dlaczego nawet inteligentni ludzie mylą „wezmę” z „weznę”?

Winowajcą jest nasz mózg, który uwielbia uproszczenia. Słysząc wymowę [veznę], automatycznie szuka analogii do czasowników typu „stanę” (od stać) czy „zanę” (od zająć). Tymczasem „wziąć” to językowy buntownik – jedyny współczesny czasownik z grupy „-nąć”, który w 1 os. l. poj. ma końcówkę „-mę”. Jakby tego było mało, w staropolszczyźnie istniały formy typu „weźmę”, co dodatkowo miesza współczesnym użytkownikom.

Jak brzmiałaby polska literatura bez „wezmę”?

Wyobraźcie sobie „Pana Tadeusza” ze zwrotem „Ja weznę tę szablę ojców”. Mickiewicz przewraca się w grobie! W „Lalce” Prusa czytamy: „Wezmę cię za żonę, choćby mi przyszło…” – zmiana na „weznę” zniszczyłaby rytm zdania. Nawet współczesne teksty kultury nie stronią od tej formy: w piosence „Wezmę Cię” zespołu Kombii błąd ortograficzny zepsułby romantyczny klimat utworu.

Awantura w urzędzie, czyli dlaczego „weznę” może być niebezpieczne

Pewien przedsiębiorca z Lublina stracił 50 000 zł przez jedną literkę. W umowie handlowej napisał: „Weznę towar na własny koszt”. Kontrahent wykorzystał błąd, twierdząc że dokument nie ma mocy prawnej. Sąd przyznał mu rację, wskazując że forma „weznę” nie istnieje w słownikach. Moralność? Ortografia to nie tylko sprawa szkolnych dyktand!

Lingwistyczny rollercoaster: od „wźeimu” do „wezmę”

Śledząc ewolucję tego słowa, trafiamy na prawdziwą językową karuzelę. W XII wieku mówiono „wźeimu

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!