Motyw małej ojczyzny – Motyw literacki

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Motyw małej ojczyzny – Motyw literacki, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Motyw małej ojczyzny

W ostatnich latach znawcy literatury i socjologowie posługują się pojęciem „mała ojczyzna”. Cóż ten termin oznacza? Słowo to jest odpowiednikiem niemieckiego Heimat i oddaje poczucie więzi z miejscem urodzenia czy zamieszkania, z lokalną historią i tradycjami. Motyw „małej ojczyzny” stał się szczególnie istotny w twórczości wielu twórców literatury. Dla G. Grassa małą ojczyzną stał się Gdańsk, dla T. Konwickiego – Wileńszczyzna, dla Miłosza – Litwa. Dla Gustawa Morcinka małą ojczyzną stał się Śląsk, a najbliższymi ludźmi – górnicy.
Morcinek poświecił większość swojej twórczości regionowi, który był mu bliski. „Górniczy zakon” to dzieje górniczej rodziny Kurtzów. Historię rozpoczyna opowieść o ostatniej szychcie Otmara Kurtza. Tego dnia jego żona rodziła długo oczekiwane dziecko. Zdenerwowany Kurtz zlekceważył informacje górników o gazach i nie zapobiegł tragedii. Gdy dowiedział się o wybuchu, pobiegł do kopalni i ruszył na pomoc towarzyszom – niestety, nie udało się ich uratować, a sam Kurtz także zginął w kopalni. Tego samego dnia na świat przyszedł jego syn Henryk. Gdy skończył 14 lat rozpoczął pracę w kopalni, kiedy jednak ukazuje mu się duch ojca i ostrzega przed niebezpieczeństwem, nie wraca do kopalni. Rozpoczyna pracę w sklepie, poznaje Florę i zakochuje się w niej. Na drodze młodych staje jednak I wojna światowa. Henryk wziął w niej udział. W czasie jego nieobecności Flora zmarła, wydając na świat Floriana. Po powrocie do domu zaangażował się w walkę o przyłączenie Śląska do Polski.
Przez pryzmat dziejów bohaterów Morcinek kreśli historię powstań śląskich, wojen i zmian, jakie wówczas następowały. Historia rodziny kończy się po II wojnie światowej. Choć następują liczne zmiany, życie górników zmienia się minimalnie. Kopalnia nadal jest dla nich miejscem ciężkiej pracy i źródłem utrzymania. Jest miejscem, które daje życie i je odbiera.
Oprócz powieści, Morcinek pisał także krótkie nowele przedstawiające losy Ślązaków. O ich biedzie opowiada utwór zatytułowany „Na bieda – szybie”. Gdy zamknięto kopalnię, przed górnikami stanęło widmo głodu. Po upływie miesiąca zapasy i pieniądze zaczęli się kończyć. Bezrobotni buntowali się coraz bardziej, aż wreszcie zaczęli bić bieda – szyby. Górnicy tworzyli spółki szybikowe i dzielili się zarobkiem. Mimo wielu przeszkód, Ślązacy bronili swego i nie dali zamknąć szybów.
Motyw małej ojczyzny, arkadii, krainy szczęśliwości pojawia się też u Konwickiego Tadeusz Konwicki jest twórcą indywidualnym i niepowtarzalnym. W swych powieściach łamie konwencje dziewiętnastowiecznej powieści: rezygnuje ze związków przyczynowo – skutkowych, chronologii wydarzeń, typowej konstrukcji narratora jako osoby wszechwiedzącej, komentującej wydarzenia czy będącej swoistym przewodnikiem po warstwie fabularnej utworu. Cechą charakterystyczną powieści Konwickiego jest autobiografizm. Akcja większości utworów toczy się w Dolinie Wilejki, która jest swoistą Arkadią pisarza. Powrót do krainy lat dzieciństwa i młodości staje się jego obsesją. Miejscem akcji jednej z powieści Konwickiego -„Sennika współczesnego” – jest dolina Soły, jednak wygląd krajobrazu oraz opisane fakty historyczne sytuują wydarzenia również na Wileńszczyźnie. Powrót do krainy dzieciństwa Konwicki traktuje jako powrót do świata ukrywającego sens życia. Zagadki dotyczącej sensu życia nie da się jednak rozwiązać, gdyż świat dzieciństwa już nie istnieje.
W „Kronice wypadków miłosnych” z głównym bohaterem spotykamy się po raz pierwszy w pociągu. Tu następuje symbol. W czasach młodości Konwickiego podróż pociągiem była ważnym wydarzeniem, często prowadzącym do zasadniczego zwrotu w życiu bohatera. Powracając we wspomnieniach do Arkadii swego dzieciństwa, Konwicki porusza pośrednio wątki eschatologiczne. Daleko jednak jego koncepcjom do biblijnego pojmowania końca świata. Utwory pisarza zawierają wiele goryczy i żalu. Niemożność powrotu do przeżytych doznań z młodości, do utraconej miłości budzi w Konwickim przeczucia o zatraceniu wartości moralnych przez postępując�

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!