Motyw obłędu – Motyw literacki

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Motyw obłędu – Motyw literacki, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Motyw obłędu

Obecnie słowa obłęd nie używa się raczej na określenie problemów psychicznych. To samo dotyczy słowa szaleństwo. Jako szalonych określamy ludzi podejmujących pochopne, ryzykowne decyzje, ale raczej nie upośledzonych umysłowo. Najczęściej używa się słów: niepełnosprawność, upośledzenie, dysfunkcja. szaleństwo jest tak stare jak ludzkość. Za osoby szalone były w ciągu wieków uważane zarówno osoby faktycznie chore psychicznie jak i cierpiące na różnego rodzaju choroby. Za szalonych uważano także tych, których postępowania nie rozumiano. Wczesne cywilizacje Egipcjan, Asyryjczyków i Babilończyków postrzegały w szaleństwie działania sił nadprzyrodzonych, demonów, czarów. Obłęd mógł być także konsekwencją złamania jakiegoś tabu. Był traktowany jako nieszczucie, które można było odwrócić dzięki modlitwom i ofiarom. Sofokles, Ajschylos i Eurypides kreślili obraz człowieka, którego obłęd nie wynika z woli bogów. Platon rozdzielił duszę od ciała. Uznał moralność za naturalny stan duszy, natomiast niemoralność za dewiację, zwrócenie się przeciwko sobie. Uważał on, że szaleni, zdziecinniali powinni zapłacić za wyrządzoną szkodę i być zwolnienie z innych kar.
Motyw obłędu pojawia się w „Dziejach Tristana i Izoldy”. Tristan w przebraniu obłąkanego dał się wysadzić przewoźnikami u brzegu Kornwalii i kiedy przybył na dwór króla, nikt go nie poznał i nikt nie wiedział, skąd się wziął. Jedynie Izolda zrozumiała, że niegodziwi marynarze wyrzucili go na ląd. Podobny motyw pojawiały się u piętnastowiecznych mistyków, w twórczości innych średniowiecznych pisarzy malarzy: Kuracja Szaleństwa, Statek Szaleńców Bosha, Dulle Grete Bruegla, powstają także graficzne transkrypcje tematów podejmowanych przez teatr i literaturę. W 1485 roku G. Marchand opublikował „Danse macabre”, w 1509 roku powstała „Pochwała Głupoty”.
Motyw szaleństwa często pojawiał się w literaturze romantycznej. Bohaterowie romantyczni to często osoby nieszczęśliwie zakochane, które uczucie prowadzi do śmierci. Tragiczną miłość, która rujnuje życie, przeżywa Giaur z powieści poetyckiej Byrona. Jest to bohater, którego dzieje naznaczone są namiętnością, zbrodnią, samotnością i cierpieniem. Giaur otoczony jest aurą tajemniczości, jego biografia jest niejasna. Wiadomo jedynie, że był Wenecjaninem i pochodził z dobrego rodu. Będąc w Grecji zakochał się w jednej z żon Hassana, pięknej Leili. Gdy Hassan dowiedział się o zdradzie, ukarał żonę śmiercią. Wenecjanin pomścił ukochaną zabijając jej oprawcę, jednak nie przyniosło to jego duszy spokoju. Miłość była najcenniejszą wartością w życiu niewiernego. Giaur nie potrafił pogodzić się ze stratą ukochanej. Krzywda, którą mu wyrządzono, była tak wielka, że nie umiał już powrócić do normalnego życia. Choć Leila nie żyła, kochał ją jak dawniej. Zabicie Hassana nie uśmierzyło jego bólu. Targany rozterkami moralnymi, świadomy swoich win, odsunął się od ludzi, skazał na samotność i przezywał straszliwe męki.
Tragiczną, fatalną miłość przezywa również inny bohater romantyczny – Werter z powieści Goethego. Był zakochany w Lotcie, jednak wiedział, że nie może z nią być, ponieważ jest zaręczona. Traktował ją wyjątkowo, była dla niego ideałem – postrzegał ją jako bóstwo, jako swojego anioła. Dramat bohatera rozpoczyna się z chwilą przyjazdu narzeczonego Lotty. Młodzieniec musi się wycofać i zdaje sobie sprawę, że powinien zapomnieć o pięknej dziewczynie. Nie potrafi jednak tego dokonać. Wkrótce popada w depresję i obsesję. Odchodzi od zmysłów, zdaje sobie sprawę, iż nigdy nie będzie mógł być z ukochaną. W końcu postanawia popełnić samobójstwo.
W opowiadaniach Herlinga – Grudzińskiego bardzo często pojawiają się bohaterowie, którzy wprawdzie prowadzą ziemską egzystencję, jednak jest to życie pozorne, pełne cierpienia lub obojętności zarówno w stosunku do własnej egzystencji, jak i tego, co się dzieje wokół jednostki. Jednym z ciekawszych opowiadań podejmujących taką tematykę jest „Antychryst”, którego bohaterem jest Nietzsche. Przyjechał on w kwietniu 1888 roku do Turynu. Wynajął pokój, zaprzyjaźnił się z gospodarzem i jego córka. Cały czas tworzył. Po opuszczeniu Turynu nie mógł znaleźć sobie miejsca. Przez cały czas odczuwał niepokój, czuł się samotny, nieszczęśliwy. Powracał myślami do losu swojego ojca, który zmarł z powodu utraty sił witalnych. Kiedy powróci ul do Turynu odrodziły się w nim chęci do życia, ukończył swoje dzieło, napawał się nim. Po jakimś czasie ogarnęła go jednak apatia. Obawiał się poważnej choroby. Przed Bożym Narodzeniem sięgnął po „Zbrodnię i karę” Dostojewski

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!