Motyw wyboru – Motyw literacki

Chcesz się mniej uczyć i więcej rozumieć?
Zamień czytanie na oglądanie!
Kliknij Player materiału wideo na temat: Motyw wyboru – Motyw literacki, kliknij aby zobaczyć materiał i ucz się szybciej!

Wybieramy pomarańcze w warzywniaku, kierunek studiów, imię dla dziecka, wycieczkę nad morze lub w góry. Możemy skończyć na zatłoczonej plaży, zbierając rozrzucone części pomarańczy, która dla naszego Brajanka była zdecydowanie zbyt kwaśna, przeklinając w duchu, że gdybyśmy wybrali ekonomię zamiast teologii, to teraz byłoby nam cudownie na wycieczce szlakami Nowej Zelandii.
Z naszych wyborów zadowoleni jesteśmy, albo nie, innym ludziom się podobają, albo nie, są istotne, albo nie. Na tym polega wybór, że zawsze jest jakieś „nie”. Już w samym momencie wyboru, dla każdej opcji stawiamy plusy i minusy. Każde „nie” przy danej opcji ją od nas oddala. Z reguły.
Choć czasami czekają na nas takie wybory, w których, mimo że jedna opcja ma o wiele więcej plusów niż druga, to nie możemy jej wybrać. Taki wybór stanął na drodze Antygony, którą znamy z tragedii Sofoklesa. Decydując się na pochowanie brata, którego wedle prawa Kreona pochówek był zakazany, wybiera życie według prawa Bożego, stawiając je ponad ludzkim. Wiedziała na co się naraża łamiąc zakaz władcy, mimo wszystko wybrała. Niektórzy mogą uznać jej postawę za złą, wybór za źle przemyślany, że dała się ponieść uczuciom. Przecież straciła życie. Ale można też docenić jej odwagę, to że zginęła w obronie swoich ideałów, zauważyć, że jej śmierć, mimo że okupiona straszną tragedią, była godna i bohaterska. Do tej historii pasuje opis, że nie liczy się ilość, tylko jakość. Od opcji, która ma zdecydowanie więcej „za” niż „przeciw”, która pozwoli żyć, lepszą dla tytułowej bohaterki jest ta, która skazuje ją na śmierć.
Kolejny słuszny, dobry wybór moralny możemy odnaleźć w „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall. Wybór Marka Edelmana, to jak pokierował swoim życiem, to jak ocalił inne istnienia, nie tylko te w getcie, lecz także te późniejsze, które „wygrał z Panem Bogiem” choć na chwilę. Edelman sam powiedział, że w getcie „zawsze chodziło przecież o śmierć, nigdy o życie” i ta książka to pokazuje. Wybory ludzi co do tego i jak umrą. Każdy z nich kosztował wiele. Samobójstwo Ani

Sprawdź również:

Dodaj komentarz jako pierwszy!